MMA: Dzisiaj powraca Mamed Khalidov! Na co go stać?

    To już dziś! Po blisko 10 miesiącach przerwy do oktagonu powraca Mamed Khalidov. Reprezentant Arrachionu Olsztyn zmierzy się dzisiaj z Luke’m Barnattem na gali Absolute Championship Berkut 54 w Manchesterze. Zapowiada się świetny pojedynek!

    Czeczen z polskim obywatelstwem wraca po nieudanym, choć wygranym boju z Azizem Karaoglu podczas KSW 35, które miało miejsce w maju 2016 roku. Wieczorem stoczy pierwszy od 7 lat pojedynek poza federacją dowodzoną przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego.

    Dziennikarz i komentator MMA – Andrzej Janisz w rozmowie z  portalem PolskieRadio.pl tak wypowiada się na temat możliwej postawy Mameda w dzisiejszej rywalizacji: „Ze względu na te wydarzenia sprzed niemal roku Khalidova czeka teraz ważny sprawdzian. Najważniejsze będzie to, czy Mamed będzie sobą, czy pokaże to, czym czarował nas przez wiele lat, czy nadal jest nieprzewidywalny i to nie tylko dla kibiców, ale przede wszystkim dla rywali. Mam jednak pewną wątpliwość, bo po dłuższej przerwie człowiek trochę rdzewieje. I nie chodzi tu wcale o ciało, ale o umysł. Sparingi wszystkiego nie zastąpią.

    Luke Barnatt, to wymagający rywal. Anglik walczył w przeszłości dla UFC i od momentu rozstania się z najlepszą organizacją MMA na świecie stoczył 4 pojedynki i wszystkie je wygrał. Pokonanie Mameda będzie dla niego bardzo istotnym argumentem do powrotu w szeregi amerykańskiej federacji.

    Mistrz KSW sprawia wrażenie wyluzowanego i będącego w dobrym humorze zawodnika. Mamy nadzieję, że to oznaka dobrej formy. Zapytany o poprzedni pojedynek i nastrój przed dzisiejszą rywalizacją odpowiedział:

    Mam pretensje, że w ogóle wyszedłem do tamtej walki. To nie był dobry moment. Powinienem był odpuścić. Wracam do tego, co kocham. Czuję to, co kiedyś czułem. Cieszę się, że KSW pozwoliło mi na walkę w ACB. Cieszy mnie, że federacja załatwiła takiego rywala. Luke Barnatt jest dla mnie wyzwaniem, a ja lubię wyzwania. To kompletny zawodnik.” – powiedział w rozmowie z Arturem Mazurem dla serwisu WP SportoweFakty.

    My liczymy, że Mamed odniesie przekonywujące zwycięstwo, a potem razem z Borysem Mańkowskim dadzą nam – kibicom niesamowite emocje podczas walki wieczoru na KSW 39 na Stadionie Narodowym.

    Komentarze