MMA: Debiut Janikowskiego na Stadionie Narodowym

Historia sportu pamięta różne debiuty. Czasami zawodnik szerszej publiczności ma okazję zademonstrować swoje umiejętności dopiero po kilku latach od pierwszego występu. Wcześniej mało kto o nim słyszy, mało kto o nim wie. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy premierowy występ od razu jest tym najwyższych lotów. Od razu sportowiec rzucany jest na głęboką wodę i od razu ma sobie poradzić w trudnej sytuacji.

Pamiętacie debiut Mariusza Pudzianowskiego w KSW? Warszawski Torwar, telewizja Polsat i rywal, który budził skrajne emocje wśród kibiców. Wielkie show oraz cała otoczka gali były odczuwalne już na kilka miesięcy wcześniej. Do tej pory często się do niej wraca. Jako tej, która ruszyła całym MMA w Polsce.

Jesteśmy w temacie MMA, więc nie szukając nigdzie dalej weźmy kolejny debiut Pawła Raka, czyli popularnego “Popka”. Znowu wielkie show, znowu wielka gala. Patrząc przez pryzmat sprzedanych biletów i wykupionych pakietów Per-Pay-View – gala rekordowa. Każdy, choćby najmniej znający się mieszanymi sztukami walki w Polsce kibic, siłą rzeczy o Popku usłyszał. Widział zwiastun reklamy lub migawkę w internecie, która zachęca do obejrzenia walki. Pojedynku zawodnika, który dopiero wchodzi do nowej doscypliny. Który dopiero zadebiutuje w nowym dla siebie środowisku.

janikowskizrywalem-laczy-nas-pasja

Kilka dni temu do mediów dotarła informacja, że 27 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się KSW. Wczoraj na oficjalnej stronie federacji pojawił się plakat, który tę galę będzie promował. Na środku znajdują się dwie najbardziej rozpoznawalne osoby walczące w szeregach KSW, czyli Mariusz Pudzianowski i Mamed Khalidov. Po prawej stronie Fernando Rodrigues JR, czyli mistrz w wadze cieżkiej, a po lewej Damian Janikowski, który dopiero w MMA będzie debiutował.

Komunikat na stronie KSW wyglądał tak: “Oficjalnie: Mamed Khalidov, Mariusz Pudzianowski, Fernando Santo Forte – MMA i Damian Janikowski wystąpią na gali KSW na PGE Narodowy”

Janikowski jako były wicemistrz świata, wicemistrz Europy i brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Londynie w zapasach będzie jednym z bohaterów gali na Stadionie Narodowym.

Janikowski już na początku roku w jednym z wywiadów zapowiedział, że po igrzyskach w Rio zmienia dyscyplinę na MMA. Ostatecznie do Brazylii zapaśnik nie pojechał i tuż po nieudanych kwalifikacjach zaczęły się spekulacje odnośnie federacji, dla której ten będzie występował.

“Czy widzę siebie w MMA? Hmmm, dobre pytanie. To jest mój kolejny, mały cel, który będę chciał osiągnąć po igrzyskach olimpijskich.

Ciekawi jesteśmy, jak znakomity zapaśnik poradzi sobie w oktagonie. Patrząc na przykład wcześniej już wspomnianych przez nas Pudziana i Popka – w debiutach wiodło im się ze zmiennym szczęściem. Z tym że ani jeden, ani drugi nie uprawiali wcześniej profesjonalnie sztuk walki. Janikowski za to sukcesy miał i to ogromne, ale nie w MMA. Jak poradzi sobie z presją? Jak wypadnie w debiucie? Z kim zawalczy na Stadionie Narodowym?

Na te pytania odpowiedź uzyskamy dopiero 27 maja.

Komentarze