MMA: Czy Najman zawalczy z Kołeckim?

    Wczoraj na oficjalnym profilu na Facebooku PL MMA pojawiła się bardzo ciekawa informacja. 7 października Marcin Najman ma zmierzyć się z Szymonem Kołeckim podczas gali, która odbędzie się albo w Toruniu, albo we Włocławku. Walka oczywiście miałaby zostać stoczona w formule MMA, a podobno obaj zawodnicy wyrażają chęć, by stanąć naprzeciwko siebie w klatce.

    I choć nie możemy powiedzieć, że ten news to tylko spekulacje dziennikarzy, a stanowisko samego organizatora w tej sprawie, to póki co mamy bardzo wiele pytań odnośnie tego, czy taki pojedynek w ogóle miałby szansę się odbyć. Zestawiamy wszystkie za i przeciw, kalkulujemy w głowie, czy jest możliwość, aby walka się odbyła. Dochodzimy do wniosku, że tak – możliwość jest, ale najpierw musiałoby się kilka czynników ułożyć po myśli włodarzy PL MMA, byśmy mogli zacząć dyskutować o konkretach.

    Po pierwsze, tak jak podaliśmy – w Toruniu albo Włocławku. Jeżeli ktoś zestawia kartę walk (PL MMA podało już 10 bohaterów gali z 7 października), a nie wie gdzie gala się odbędzie, to my nie traktujemy go poważnie. Zdajemy sobie sprawę, że zarezerwowanie obiektu nie jest proste, ale póki nie będzie wiadomo gdzie odbędzie się gala, to nie bylibyśmy w 100% pewni, że Kołecki zmierzy się z Najmanem.

    Po drugie, Szymon Kołecki 20 maja stoczy jeszcze pojedynek w MMA. Nie życzymy mistrzowi olimpijskiemu w podnoszeniu ciężarów źle, ale może stać się tak, że Kołecki go przegra i to na przykład przez nokaut. Wtedy jego szanse na stoczenie pojedynku kilka miesięcy później będą dużo miejsze. To tylko jeden z wariantów, ale nie można go wykluczyć przy planowaniu gali, która odbędzie się dopiero za kilka miesięcy.

    Po trzecie, nie traktujemy poważnie Marcina Najmana. El Testosteron kilkukrotnie kończył już sportową karierę i zapowiadał, że nie wyjdzie do klatki. Jego słów nie traktujemy poważnie i pogłoski o tym, że ma zmierzyć się z Kołeckim mimo wszystko przyjmujemy z przymrużeniem oka. Wiemy po prostu, że jutro Najman może wstać z łóżka lewą nogą i wydać oświadczenie, że z Kołeckim się nie zmierzy. Żeby było jasne – nie mamy żadnych przeciwków odnośnie tego pojedynku. Po prostu myślimy o tym wszystkim i Najmana postrzegamy jako gościa, który bardzo często postępuje wbrew jakiejkolwiek logice.

    Po czwarte, jeszcze niedawno słyszeliśmy, że Najman rzucał wyzwanie Albertowi Sosnowskiemu w walce bokserskiej. Trochę nam to nie gra. Najpiew mówimy o pojedynku z byłym mistrzem Europy i pretendentem do tytułu mistrza świata, chwilę później o walce z debiutującym w MMA przed kilkoma miesiącami Szymonem Kołeckim. Zbyt wiele niejasności napotykamy po drodze.

    Tak czy inaczej – będzie się działo. Zwłaszcza, że w środowisku zawodników zrzeszonych przez PL MMA pojawiło się wiele złej krwi. Na końcu filmik pokazujący, jak to funkcjonuje od środka w jednej z największych organizacji mieszanych sztuk walki w naszym kraju:

    Komentarze