MMA: Borys czy Mamed?

    Specjalnie podgrzewamy temat. Wiemy po prostu, że bardzo was to interesuje. Mamed Khalidov czy Borys Mańkowski? Obaj panowie spotkali się w ostatnim czasie kilkukrotnie promując galę, która odbędzie się na Stadionie Narodowym. Jako że czasu do KSW 39 zostało już coraz mniej, zaczynamy coraz bardziej zastanawiać się, który z zawodników wygra. Czy stary lis, jakim niewątpliwie jest Khalidov, czy mimo wszystko dopiero wschodząca gwiazda polskiego MMA, czyli Mańkowski.

    Poza treningami, okresem przygotowawczym i licznymi sparingami, zawodnicy, którzy wystąpią na KSW 39 mają również szereg obowiązków związanych z promocją gali. W Warszawie cyklicznie odbywają się spotkania z dziennikarzami, podczas których każdy udziela wywiadów i opowiada o swoich przygotowaniach do pojedynku.

    W ostatni weekend wielu wywiadów udzielił Boryś Mańkowski. Oto kilka z jego najciekawszych wypowiedzi:

    “Walczymy w kategorii do 82kg i zdaję sobie sprawę, że jeżeli chcę się bić z Mamedem, to muszę te warunki zaakceptować. Gdybyśmy ustalili, że limit będzie wynosił 80kg, to lepiej dla mnie, ale nie ma co na to narzekać. Na co dzień ważę około 85kg i nie inaczej będzie również i w tym pojedynku. To że Mamed będzie cięższy nie zrobi żadnej różnicy. Powinienem być szybszy w tej konfrontcji, ale na zwycięstwo będzie miało wpływ również sporo innych czynników.”

    Dużo było zatem spekulacji na temat tego, w jakiej kategorii zmierzą się zawodnicy w walce wieczoru, ale teraz wiemy to już oficjalnie – to będą 82kg.

    Teraz kilka słów od Mameda, który również ciężko trenuje, by to jego ręka była w górze 27 maja.

    “Jeżeli chodzi o wagę, bo najczęściej pojawiają się pytania właśnie o nią, to limit nie robi tu żadnej różnicy. W pojedynku z Michałem Materlą ważyłem 86kg, a Cipek 94 w dniu ważenia. Z każdym kilogramem mniej jestem bardziej dynamiczny. Borys jest podobnym zawodnikiem do mnie, również walczy bardzo niekonwencjonalnie. Do pojedynku z nim będę przygotowany na pewno na 100%.”

    Ciekawi jesteśmy jak ten pojedynek będzie wyglądał. Zmierzą się ze sobą dwie twarze KSW, lecz przede wszystkim zawodnicy, którzy znajdują się w zupełnie innym momencie swoich sportowych karier. Rodzi nam się w głowie kilka pytań przed tą walką.

    1. Czy Mamed nie będzie osłabiony przez zrzucanie wagi?
    2. Czy Borys nie będzie zbyt ciężki i wolny w tym pojedynku?
    3. Czy siła Mameda zrobi w tej walce różnicę?
    4. Kto będzie od początku bardziej aktywny?
    5. Czy Borys będzie dążył do walki w parterze?
    6. Czy Mamed skończy ten pojedynek tak szybko, jak w przypadku Michała Materli?
    7. Czy Mamed wrócił na właściwe tory po rozbracie z KSW?
    8. Czy Borys będzie tak fantastycznie dysponowany jak miało to miejsce podczas KSW 37?

    Pytań jak widzicie sporo, ale naprawdę ta walka zapowiada się znakomicie. Cieszy nas, że między zawodnikami nie ma złej krwi, a jest raczej szacunek, kurtuazja i docenienie umiejętności sportowych przeciwnika. W pojedynkach na szczycie nie trzeba pyskówek ani zaczepek, by zaciekawić publiczność i przyciągnąć ją przed telewizory.

    Został nieco ponad miesiąc. Trzymamy kciuki za obu panów. Liczymy na znakomite widowisko.

     

    Komentarze