Bellator 180/UFC Fight Night 112 - wstęp do analizy

Nowy Jork/Oklahoma - 24/06/2017

Już w najbliższy weekend dwie bardzo interesujące gale: Bellator 180 z Fedorem Emelianenko, Wanderleiem Silvą i Chaelem Sonnenem oraz UFC Fight Night 112. Przyjrzyjmy się nieco bliżej tym wydarzeniom!

180. edycja Bellatora reklamowana jest jako największa gala w historii tej organizacji i nie ma w tym za grosz fałszu! W walkach wieczoru w Nowym Jorku ujrzymy starą, ale wciąż bardzo popularną gwardię MMA. Chodzi mianowicie o Chaela Sonnena, Wanderleia Silvę oraz Fedora Emelianenko. Bellator do tego zestawienia dorzucił też dwie obrony tytułu w których swoich tronów bronić będą Michael Chandler oraz Douglas Lima.

Walka Chael Sonnen kontra Wanderlei Silva miała odbyć się już w 2014 roku. Obaj zawodnicy byli wtedy trenerami reality show The Ultimate Fighter. Na krótko przed trenerskim pojedynkiem, Sportowa Komisja Stanu Nevada złożyła niezapowiedzianą wizytę Brazylijczykowi w celu zbadania go na obecność niedozwolonych substancji. Według relacji świadków, Silva po prostu uciekł z sali treningowej, gdzie zdarzenie miało miejsce, i odjechał samochodem, po czym zapadł się pod ziemię na kilka dni. Gdy Komisja chciała wyjaśnień w tej sprawie, telefon „Wanda” milczał. W konsekwencji tych zdarzeń, były mistrz PRIDE wyleciał z walki, która miała być podsumowaniem TUF Brazil 3. Rywalizacja tych dwóch ciągnie się od lat i fani nie mogą się już doczekać kiedy w końcu spotkają się w klatce!

Druga walka wieczoru to pojedynek wielkiego Fedora Emelianenko z Mattem Mitrione. Fedor choć ma już pięć pojedynków z rzędu, to nie jest już brany jako typowo sportowy zawodnik. Lata krwawych wojen w klatce sprawiły, że nie jest już tym samym dominatorem, jakim był w latach 2001-2009. 40 lat na karku też nie pomaga. Ostatni bój z Fabio Maldonado był przez Fedora bardzo wymęczony i o mało go nie przegrał (co wielu uważa za kontrowersję), a już na pewno był po nim rozbity bardziej niż po większości poprzednich pojedynkach. Widać znaczny regres formy, ale mimo tego „Ostatni Car” cieszy się nadal ogromną popularnością i ludzie w dalszym ciągu z entuzjazmem oglądają jego walki. Pojedynek z młodszym i sprawnym uderzaczem jakim jest Matt Mitione, z pewnością przyciągnie fanów sportu przed telewizory.

Na 180. gali Bellatora będziemy też świadkami dwóch obron pasa. Michael Chandler bronić będzie pasa dywizji lekkiej, a Douglas Lima półśredniej. Rywalem tego pierwszego będzie Brent Primus, a tego drugiego uciekinier z UFC, Lorenz Larkin.

Ten weekend to jednak nie tylko Bellator, ale też ciekawa gala UFC, która odbędzie się w Oklahomie. Na UFC Fight Night 112 Michael Chiesa podejmować będzie Kevina Lee. Jednak nawet ciekawsze od walki wieczoru zapowiadają się starcia: Tim Boetsch vs. Johny Hendricks, Felice Herrig vs. Justine Kish czy B.J. Penn vs. Dennis Siver.

Zarówno Hendricks jak i Penn to byli mistrzowie UFC, którzy chcą wrócić do dawnej chwały. Hendricks tytuł stracił w 2014 roku i od tego czasu nie umie znaleźć swojego rytmu. Zawodnik ten miał notorycznie problemy z wagą i został wręcz zmuszony przez największą na świecie organizację by walczyć w wyższej dywizji. W pierwszym pojedynku w kategorii średniej, zwyciężył jednogłośną decyzją z Hectorem Lombardem. Hendricks – jak zapowiada – idzie teraz po pas nowej dywizji i według bukmacherów, powinien gładko poradzić sobie z Timem. Dla Penna będzie to jednak pojedynek ostatniej szansy, gdyż B.J. nie wygrał walki od 2011 roku. W przypadku porażki z Siverem, będzie miał aż 5 porażek z rzędu, co raczej wyeliminuje go z jakiejkolwiek rywalizacji w UFC.

Na gali zawalczy też była rywalka Joanny Jędrzejczyk, z jej niedoszłą rywalką! Mowa oczywiście o boju Carli Esparzy z Maryną Moroz. Esparza była pierwszą mistrzynią żeńskiej dywizji słomkowej, ale została zmasakrowana przez naszą mistrzynię, która szybko odebrała jej tytuł. Maryna Moroz z kolei walczyłaby z Jędrzejczyk, gdyby nie porażka z Valérie Létourneau – był to bowiem bój o miano pierwszej pretendentki.

Zarówno Bellator 180, jak i UFC Fight Night 112 zapowiadają się świetnie i warto będzie poświęcić cały weekend by obejrzeć te dwa świetne widowiska.

Komentarze