MMA: Agnieszka Niedźwiedź na ostatniej prostej do UFC

Jest takie powiedzenie, że „kobiety to słaba płeć”. Na pewno nie w polskim sporcie, a tym bardziej w MMA. Wnioskujemy to po tym, jak Joanna Jędrzejczyk z łatwością pokonuje kolejne rywalki i jest obecnie najlepszą zawodniczką świata, a niewiele ustępuje jej Karolina Kowalkiewicz. Obie Polki dały piękną walkę, którą na punkty wygrała obecna mistrzyni.

To jednak nie koniec, jeśli chodzi o ambitne i walczące na bardzo dobrym poziomie dziewczyny z Polski. Nazwisk jest co najmniej kilka, ale chcielibyśmy w tym tekście wspomnieć o Agnieszce Niedźwiedź. To młoda, utalentowana i niepokonana zawodniczka z dużymi ambicjami. Obecnie ma kontrakt z amerykańską federacją Invicta  FC, gdzie w swojej debiutanckiej walce pokonała na pełnym dystansie Christinę Stanley.

Teraz zawalczy jednak w Polsce, na kolejnej edycji Ladies Fight Night 4, która odbędzie się 17 grudnia w Karpaczu. Jej rywalką będzie  Samara Santos Cunha. To bardzo mocna Brazylijka , która trzy ostatnie pojedynki wygrywała przed czasem.

Dla tych, którzy nie wiedzą, to warto wspomnieć, że Agnieszka jest młodą mamą, która łączy wychowanie dziecka z zawodową karierą. O tym, że jest ambitna i nie zamierza długo czekać na swoją szansę może świadczyć jedna z jej ostatnich wypowiedzi:

agnieszka-niedzwiedz-christine-invicta-laczy-nas-pasja

Chciałbym walczyć z Joanną Jędrzejczyk podczas gali UFC w Polsce o tytuł mistrzowski w kategorii muszej. Chciałabym zostać pierwszą mistrzynią tego kategorii wagowej. Na razie to marzenie, ale robię wszystko co w mojej mocy by to marzenie się spełniło. Mam nadzieję, że UFC otworzy tę dywizję w przyszłym roku i że będę królową kategorii muszej.”

Trzeba powiedzieć, że jest to odważna deklaracja, ale nam się podoba. Trzeba sobie stawiać najwyższe możliwe cele, bo inaczej nie ma większych szans na spełnienie swoich marzeń. W wywiadzie z Magdaleną Dubert z portalu mmarocks.pl zawodniczka tak wspomina swoje sportowe początki:

Ze sportami walki jestem związana odkąd pamiętam. Gdy miałam 7 lat mama zapisała mnie na zajęcia judo, więc pierwszego treningu nawet za bardzo nie pamiętam (śmiech). Po 10 latach trenowania judo miałam mały kryzys i przerwę od tatami. W tym czasie brat postanowił zabrać mnie na trening Brazylijskiego Jiu-Jitsu i tak 4 lata temu zaczęła się moja przygoda z MMA. Po paru treningach BJJ dostałam bowiem propozycję walki w MMA i na 3 tygodnie przed pierwszym starciem zaczęłam tak na poważnie trenować i przygotowywać się do walki.”

Bardzo kibicujemy Agnieszce w najbliższym pojedynku i liczymy, że będzie kolejną polską zawodniczką w UFC. Mamy też nadzieję, że za nią pójdą kolejne dziewczyny i pokażą swoim rywalką legendarną polską siłę.

Komentarze