Młodzieżówka bez fajerwerków ograła Litwę

4 dni po dość rozczarowującym remisie z Finlandią 3:3, reprezentacja Polski do lat 21 dostała szansę, żeby się zrehabilitować. I podopiecznym Czesława Michniewicza z pewnością po części się to udało, ponieważ na wyjeździe pokonali rówieśników z Litwy 2:0. Gole dla Biało-Czerwonych zdobyli Paweł Tomczyk i Konrad Michalak.

 

Naturalną rzeczą będzie porównywanie meczu z Litwą ze spotkaniem z Finami. To drugi i trzeci mecz o punkty tej drużyny pod wodzą Czesława Michniewicza, a po wyjazdowym zwycięstwie nad Gruzją 3:0 na inaugurację eliminacji do Mistrzostw Europy U-21 czekaliśmy na wnioski wyciągnięte przez naszego szkoleniowca.

W porównaniu ze zremisowanym meczem z Finlandią trener kadry dokonał kilku zmian. W bramce Bartłomieja Drągowskiego zmienił golkiper sensacyjnego lidera polskiej Ekstraklasy, Tomasz Loska. Po spotkaniu, w którym straciliśmy trzy gole zmieniona została też taktyka. Michniewicz zrezygnował z ustawienia z trzema obrońcami i wahadłowymi i zdecydował się na 4-3-1-2. Przez to miejsce w składzie stracił Jan Bednarek kosztem pomocnika Patryka Dziczka, a Sebastian Szymański został zastąpiony Karolem Świderskim.

Przez całe spotkanie Polacy częściej byli w posiadaniu piłki i dzięki wyższym umiejętnościom technicznym prowadzili grę. Przed przerwą jednak nie przekładało się to na gole. Gospodarze głównie się bronili, od czasu do czasu wyprowadzali kontry i przy odrobinie szczęścia mogli nawet pokusić się o otworzenie wyniku. Sytuacji strzeleckich więcej mieli co prawda Polacy, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym, z którego z pewnością bardziej zadowoleni byli Litwini.

Po raz drugi w ciągu czterech dni świetną zmianę dał Konrad Michalak.

Pierwszy kwadrans po zmianie stron nie zmienił wiele w obrazie gry i Czesław Michniewicz musiał dokonać korekt w składzie. Posłał w bój Pawła Tomczyka, a ten już dwie minuty później odwdzięczył mu się golem, przy którym asystował Bartosz Kapustka. Autor ostatniego podania został zmieniony 10 minut później, a na murawie pojawił się Konrad Michalak, który… również wpisał się na listę strzelców. Trzeba przyznać, że Tomczyk i Michalak już w drugim meczu z rzędu okazują się asami w talii selekcjonera naszej reprezentacji młodzieżowej, zmieniając losy meczu jako zmiennicy. Jeszcze w końcówce jeden z rywali, za brutalny faul na naszym zawodniku otrzymał czerwoną kartkę i w zasadzie na tym to spotkanie się skończyło.

Pozytywy? Polacy na pewno odrobili pracę domową i tym razem nie dali się zaskoczyć ani razu, zachowując czyste konto. Widać, że Loska nie tylko regularnie gra, ale jest także w formie, a obrona mając go za plecami czuje się pewniej. Cieszy także nos Michniewicza do zmienników i niewykluczone, że zarówno Tomczyk jak i Michalak w kolejnych spotkaniach dostaną od trenera szansę na pokazanie się na boisku od pierwszych minut.

Mając zawodników klasy Dawida Kownackiego zespoły pokroju Litwy powinniśmy pokonywać wyższą różnicą goli!

Minusy? Przede wszystkim graliśmy ze słabym rywalem. Mamy piłkarzy grających, a przynajmniej przebywających w kadrach zachodnich klubów. Wystarczy wymienić tu chociażby Bednarka z Southampton czy naszych kadrowiczów z Serie A: Kownackiego, Bochniewicza czy Drągowskiego. Jest Kapustka, który grał na seniorskim Euro. Tacy gracze powinni wygrywać wyżej z zawodnikami, dla których szczyt marzeń to gra w …polskiej Ekstraklasie. Dla Litwinów liczy się tylko koszykówka. Obawiam się, że gdybyśmy zmierzyli się z nimi w tą dyscyplinę sportu, różnica klas byłaby bardziej widoczna. I mimo, że żaden z grających w zespole rywali piłkarz nie wyróżnił się na tyle, żeby pytali o niego skauci z klubów naszej Ekstraklasy czy nawet I ligi, Polacy zdołali im wbić tylko dwa gole. Trochę smutne.

Pierwszy prawdziwy test dojrzałości naszej reprezentacji pod wodzą Czesława Michniewicza przyjdzie natomiast w przyszłym miesiącu, kiedy w Gdyni zmierzymy się z aktualnym liderem naszej grupy. Dania, bo o niej mowa, w dotychczasowych czterech meczach odniosła komplet zwycięstw przy bilansie bramkowym 19:2… Imponujące!

Polacy rozegrali dziś także mecz eliminacji do Mistrzostw Europy do lat 19 z Niemcami. Niestety Biało-Czerwoni ulegli rywalom 0:2…

Michał Faran

Komentarze