Arkadiusz Milik rozmawia z Tottenhamem. Chce kolosalnych zarobków!

Arkadiusz Milik zmuszony jest otworzyć się na nowe kierunki transferu - informuje Corriere dello Sport. Priorytetem reprezentanta Polski miało być pozostanie w czołowej ekipie Serie A. Tam jednak opcje powoli się wyczerpują. Nowy trop wiedzie w stronę... Jose Mourinho.

Transfer Arkadiusza Milika przerodził się w niebywałą sagę, która na dodatek ma wiele kierunków i wątków. Jest już dosyć jasne, że nie wypalą przenosiny do Juventusu. Coraz bardziej mglistą perspektywą wydaje się Roma, która w pewnym momencie była „już tuż, tuż. Od transferu dzielą nas tylko godziny” – pisano we Włoszech. Znowu nic z tego. Jeśli pozostanie w Napoli nie wchodzi w grę, co innego może jeszcze się zdarzyć? Przed kilkoma dniami wymieniano Fiorentinę, która jednak ani pod względem zarobków, ani klasy sportowej pewnie nie jest dla Milika wymarzonym kierunkiem.

Corriere dello Sport informuje, że Polak otwiera się na opcję zagranicznego wyjazdu. I w tym wypadku faworytem staje się Tottenham Hotspur.

Przypadek bądź nie, ale Milik jest ostatnio łączony z klubami, w kontekście których niedawno wymieniano także Krzysztofa Piątka. Napastnik Herthy miał konkretną ofertę z Londynu, ale nie zdecydował się na nią, mając przekonanie, że wkrótce Harry Kane wyleczy kontuzję, wróci do składu cały na biało – i tyle będzie z grania w Premier League. Ostatnie doniesienia wskazują, że Milik zażyczył sobie od Anglików bardzo pokaźnej pensji na poziomie bliskim 150 tysięcy funtów na tydzień.

Anglicy podają, że Tottenham rozważa także kandydatury Habiba Diallo z FC Metz oraz 21-letniego Patsona Daki z RB Salzburg.

Co za pudła Milika w sparingu! Polak wygwizdany

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem