Milan podejmuje Romę, ciekawe spotkanie na San Siro

Niewątpliwie szlagierem 7. kolejki włoskiej Serie A będzie konfrontacja AC Milanu z AS Romą. Obie drużyny to sąsiedzi w ligowej tabeli. Rzymianie, dzięki lepszemu bilansowi zdobytych bramek, są w lepszej sytuacji i mają o jedno spotkanie rozegrane mniej. Pierwszy gwizdek na San Siro o godzinie 18.

Milan dosyć niespodziewanie w nie najlepszych nastrojach podejdzie do tego spotkania, gdyż przed tygodniem uległ 0:2 Sampdorii Genua. Znakomite zawody przeciwko ekipie Rossonerich rozegrał Bartosz Bereszyński, który bez zarzutów wywiązał się ze swoich obowiązków na prawej stronie defensywy i był kluczową postacią w swoim zespole. Milan uległ po raz drugi w sezonie, gdyż trzy kolejki wcześniej musiał uznać wyższosć Lazio Rzym, które zwyciężyło aż 4:1. Czy druga rzymska drużyna w tym sezonie będzie w stanie zainkasować komplet punktów przeciwko mediolańczykom?

Milan uciekł spod topora

Mowa w tym wypadku o rozgrywkach Ligi Europejskiej. Sytuacja po 53 minutach w konfrontacji z Rijeką była prosta – gospodarze prowadzili 2:0 i nic nie wskazywało na to, że bieg boiskowych wydarzeń może potoczyć się inaczej niż pewne zwycięstwo Rossonerich. Najpierw kontakt jednak złapał Boadu Maxwell Acosty trafieniem w 84. minucie, kilka chwil później wyrównał Josip Elez wykorzystując rzut karny. Miny kibicom Milanu zrzedły. Na szczęście dla Włochów w 94. minucie spotkania gola na wagę trzech punktów Patrick Cutrone i Milan ostatecznie zwyciężył 3:2.

Montella odetchnął

Kamień z serca po golu Cutrone spadł Vincenzo Montelli, gdyż kilka włoskich źródeł podawało informację, że posada trenera Milanu nie jest aż tak pewna, jak mogłoby się wydawać. Jako że w czwartek zwolniony z Bayernu Monachium został Carlo Ancelotti, coraz więcej osób zaczęły obie strony ze sobą łączyć. Czy taki wariant jest możliwy i Włoch mógłby objąć Milan? Podobno w planach ma odpoczywać do końca sezonu i trenerką zająć się dopiero w kolejnych rozgrywkach, a jedynym klubem, którę tę decyzję może zmienić, jest właśnie zespół z San Siro. To tak, zwolnienie trenera i zatrudnienie nowego już po porażce z Romą?

Milan traci dużo goli

Konkretnie aż 8 w sześciu meczach. Włoska defensywa? Nic z tych rzeczy. Rossonerri tylko w spotkaniu otwierającym rozgrywki ligowe z Crotone zagrali na zero z tyłu i przeciwko Spal przed dwoma tygodniami. W międzyczasie zatem, w czterech meczach, Milan stracił osiem goli, co na drużynę tego pokroju jest dosyć sporą ujmą. Pytanie, czy przeciwko Romie defensywa gospodarzy będzie skonsolidowana.

Dżeko – snajper wyjątkowy

W tym sezonie Dżeko strzelił już 6 goli, z czego w czterech ostatnich spotkaniach trafiał aż pieciokrotnie. Forma Bośniaka imponuje, a w klasyfikacji strzelców na ten moment zajmuje on cwarte miejsce. Zupełnie inaczej rozkładają się trafienia w Milanie. Po dwa gole mają Suso, Nikola Kalinic i Franck i Yannick Kessie.

Roma już raz przegrała z ekipą z Mediolanu

Nie trudno się domyślić – chodzi rzecz jasna o porażkę z Interem Mediolan 1:3 i to w dodatku na swoim boisku. Co z tego, że po kwadransie to rzymianie prowadzili 1:0, skoro potem na listę strzelców wpisywali się już tylko gracze z San Siro. Bohaterem meczu został Mauro Icardi – zdobywca dwóch bramek.

Ostatnie spotkanie lepiej wspomina Roma

Która 7 maja zwyciężyła aż 4:1 i to na San Siro. Co ciekawe, ostatnim domowym zwycięstwem odniesionym przeciwko Romie było to z sezonu 2014/2015, kiedy Rossoneri zwyciężyli 2:1. Ekipe ze stolicy Lombardii z pewnością będzie chciała te nie najlepsze wrażenia dziś zatrzeć.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

AC MILAN (3-5-2): G. Donnarumma – Musacchio, Bonucci, Romagnoli – Borini, Kessie, Biglia, Bonaventura, Rodriguez – Andre Silva, Kalinić

AS ROMA (4-3-3): Alisson – Peres, Manolas, Fazio, Kolarov – Nainggolan, De Rossi, Strootman – Florenzi, Dżeko, El Shaarawy

Czy Roma po raz drugi przegra z drużyną z Mediolanu? Czy Dżeko znowu wpisze się na listę strzelców? Pełna oferta LV Bet na to spotkanie znajduje się TUTAJ.

Komentarze