Michał Pol: Le Ekstraklasa, czyli Legia, Lechia i Lech faworytami do tytułu

Jak dobrze, że wróciła Ekstraklasa! Nie mogłem się jej doczekać z wielu powodów, ale wreszcie także dlatego, że wraz z nią wrócą bohaterowie Euro 2016. To rzadki przypadek, że na ligowych stadionach będziemy mogli oglądać zawodników, którzy mniej lub bardziej błysnęli na wielkim turnieju.

Póki co ich występy nie przełożyły się na błyskawiczny transfer. Najbliżej jest Ondrej Duda, który poleciał negocjować ewentualną umowę z Herthą Berlin. Nie ma kolejki po Bartosza Kapustkę, Krzysztofa Mączyńskiego, Sławomira Peszkę, Nemanje Nikolića, ani Michała Pazdana – wydawałoby się, największego wygranego turnieju, chwalonego za to, że był nie do przejścia, wymienianego w „jedenastkach Euro 2016” w wielu bynajmniej nie polskich mediach. Dla Ekstraklasy i frekwencji na stadionach to znakomita wiadomość.

besnik-hasi-pol-laczy-nas-pasjaPoza tym zostaje po staremu, czyli znów to Legia Warszawa jest faworytem do mistrzostwa Polski. Ale nie takim, który niczym Bayern Monachium będzie przetaczał się jak walec po rywalach od pierwszej do ostatniej kolejki.

Oczekuję trudnego startu. Nowy trener Besnik Hasi nie zdążył jeszcze dobrze poznać drużyny, ani zawodników, zwłaszcza tych, którzy grali na Euro. Nie zna też naszej ligi, choć to akurat żaden problem – jego poprzednik Stanisław Czerczesow też nie znał, a w cuglach odrobił stratę do Piasta Gliwice i zdobył „podwójną koronę”. W dodatku ledwo ogarnięta przez niego drużyna może mu się za chwilę diametralnie zmienić, w każdej chwili może odejść ze trzech wartościowych piłkarzy, a wówczas ich następców trzeba błyskawicznie wkomponować w zespół.

W dodatku Legię powinna czekać o wiele trudniejsza rywalizacja o tytuł niż w poprzednim sezonie, kiedy to niespodziewanie wypisał się z niej broniący trofeum Lech Poznań, którego dopadła niewytłumaczalna niemoc.

W byłych mistrzach Polski z pewnością siedzi zadra i chęć rewanżu za ubiegły sezon. Sprzyjać im będzie fakt, że Lech nie będzie obciążony grą w europejskich pucharach i męczącymi meczami i podróżami co trzy dni, co w przypadku polskich zespołów zawsze mocno odbija się na formie i wymusza rotację.

lech-poznan-pol-laczy-nas-pasja

Kolejorz ściągnął ciekawych zawodników – Macieja Makuszewskiego i Radosława Majewskiego. Trener Jan Urban cieszy się też, że wreszcie będzie miał rywalizację na każdej pozycji, a zwłaszcza w ataku, gdzie o miejsce powalczy Nicki Bille z Dawidem Kownackim i zdrowym Marcinem Robakiem. Toteż Urban deklaruje publicznie walkę o tytuł.

Podobne deklaracje składa Piotr Nowak, trener Lechii, kolejnej drużyny, która – patrząc na potencjał kadry – powinna włączyć się do walki o podium, a może nawet więcej. Nawet mimo wczorajszej porażki z Wisłą Płock.

Gdański stadion już w minionym sezonie był trudno dostępną twierdzą – gospodarze nie przegrali tam dziesięciu ostatnich spotkań – jeśli dołożą do tego skuteczność na wyjazdach będą bardzo groźni. Nie dość, że kadra wreszcie nie przeszła przed sezonem totalnej rewolucji, zachowując trzon drużyny, w tym trzech reprezentantów Polski, to jeszcze doszedł jeden z najbardziej wyróżniających się na wiosnę zawodników – Rafał Wolski, którego klub ku zgrozie kibiców Wisły Kraków wykupił z Fiorentiny. Podobno co raz lepiej rozumie się Milosem Krasicem.

lechia-gdansk-pol-laczy-nas-pasja

Lechia podobnie jak Lech nie będzie obciążona grą w europejskich pucharach, co również powinno być atutem w konfrontacji z Legią. Z braćmi Paixao, Grzegorzem Kuświkiem, Sławomirem Peszką wydaje się być najgroźniejszym rywalem mistrzów Polski.

Czy jakaś drużyna wtargnie na podium z impetem i bezczelnością Piasta? Nie widzę kandydata, ale w minionym sezonie nigdy nie wpadłbym na to, że taką wspaniałą rolę odegra klub z Gliwic.

Niestety tym razem nie liczę na powtórkę. Z klubu odeszli nie tylko kluczowi zawodnicy (Vacek i Nespor), ale co gorsza, twórca fenomenu, trener Radoslav Latal i to w dniu rozpoczęcia rozgrywek. Może rolę „czarnego konia” odegra tym razem Zagłębie Lubin Piotra Stokowca, które miał tak świetną końcówkę starego sezonu, a początek pucharowej przygody z Partizanem w Belgradzie pokazał, że drużyna jest znakomicie przygotowana i do nowego?

Komentarze