Messi niepewny miejsca? Takie żarty kończą się odstawieniem od składu, ale… trenera

Nie mogłem spać już tej nocy i nie będę spał kolejnej. Obudziłem się o 3:15 i zacząłem myśleć o meczu. Czuję wielkie oczekiwania. Mam zwyczaj robienia notatek, więc i tej nocy zacząłem je robić - tak szczerze swoje odczucia przed "Superclasico" opisuje selekcjoner Canarinhos, Tite. Pora na klasyk w Copa America: Brazylia - Argentyna. Stawką finał turnieju.

Rozgrywki na razie nie rozpieszczają kibiców. Na poziomie ćwierćfinałów trzy z czterech meczów zakończyły się bezbramkowym remisem i wyłaniały zwycięzców dopiero w rzutach karnych. Wśród ofiar konkursu jedenastek mieliśmy już Luisa Suareza, którego pudło przesądziło o odpadnięciu Urugwaju. Mieliśmy Roberto Firmino, który nie trafił dla Brazylii, ale jeszcze gorzej jedenastki wykonywał Paragwaj, więc odpadł. Wreszcie mieliśmy Kolumbijczyka Tesillo, który po przegranej z Chile zaczął rzekomo otrzymywać śmiertelne pogróżki dla siebie i rodziny.

Jedyną drużyną, która awansowała w sposób regulaminowy, była Argentyna – a paradoksalnie mamy wobec niej największy poziom nieufności. Messi na głos mówi, że turniej mu się nie układa. Jest rozczarowany poziomem swoich występów. Narzeka na kiepsko przygotowane murawy, na których – cytując – piłka skacze po całym boisku jak królik.

Brazylia – Argentyna – kurs w LV BET: 1.90 – 3.30 – 4.35

Argentyna zremisowała w grupie z Paragwajem i przegrała z Kolumbią, których nie ma już w Copa America. Wygrała jedynie z Katarem… którego być nie powinno. I w piątek z Wenezuelą, co dało jej przepustkę do półfinału. Na Brazylijczykach czuć presję oczekiwań, jako że są gospodarzami imprezy. W Argentynie potęguje ją historia pełna przegranych finałów, reprezentacyjne niespełnienie Messiego. Lionel Scaloni twierdzi, że wielu zawodników chciałoby wygrać Copa America nie tylko dla siebie, ale właśnie dla „Pulgi”. Bo zasługuje na to, by swoją karierę dopełnić jeszcze sukcesem z Albicelestes.

Awans Argentyny do finału – kurs w LV BET: 2.75

Nazwisko Messiego przed meczem odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Tite przyznaje, że nie da się go po prostu wyłączyć. – Możesz go spowolnić, ale nie możesz zneutralizować jego poczynań – przyznaje. Brazylijskie gazety przedstawiają mecz jako kolejny pojedynek Argentyńczyka z bramkarzem Liverpoolu Alissonem. W ostatnich dniach wypowiedzieli się o nim już wszyscy święci – od Thiago Silvy po Pepa Guardiolę. Oczywiście wszyscy w tym samym tonie: „najlepszy zawodnik na świecie”

Messi był jak uczeń, który przychodzi do szkoły, choć już wszystko umie – Pep Guardiola.

Selekcjoner Argentyny, Lionel Scaloni, tymczasem tak bardzo schował się w okopie własnych planów taktycznych, że na przedmeczowej konferencji prasowej ogłosił – wzbudzając powszechną wesołość – że nie tylko nie zamierza podać wyjściowego składu, ale nawet Messi nie może być pewny, że się w nim znajdzie. „Ni Messi está confirmado”.

Żarty żartami, ale na koniec dobra rada dla pana trenera. Z dowcipami lepiej uważać, bo jak ktoś tu się może rozmyślić, to prędzej Pan Messi. A to może skończyć się odstawieniem od składu, ale… selekcjonera.

Messi strzeli gola Brazylii – kurs w LV BET: 2.90

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.