Mecz, kieliszek, dziewczyny – rytm treningowy gwiazdora futbolu. Żona zachwycona!

Menedżer Derby County, Philip Cocu, może mieć niebawem niemałą zagwozdkę. Wszak już zapowiedział zatrudnienie Wayne’a Rooneya, którego widzi w swoim klubie w poważnej roli - nauczyciela i mentora dla młodych piłkarzy, przyjmijmy, że również Krystiana Bielika. Angielski gwiazdor tymczasem po raz n-ty zachowuje się tak jakby opinia publiczna czy paparazzi nie istnieli, nie mieli żadnego wpływu na jego życie, z którego poza boiskiem zamierza czerpać garściami.

Rooney ostatnio najwyraźniej postanowił wziąć udział w innym konkursie niż ten na najlepszego snajpera boisk Major League Soccer i choć w pierwszej części sezonu był w ścisłej czołówce klasyfikacji, ostatnio notuje już serię siedmiu meczów bez gola. W tabeli strzelców ligi wciąż sąsiaduje z Polakiem – Kacprem Przybyłką, który zeszłej nocy, właśnie w starciu z DC United Rooneya, akurat nieco podkręcił swój licznik, strzelając ładnego gola na 1:0.

Przybyłko w sezonie zasadniczym uzbierał już 12 trafień w 21 występach dla Philadelphii Union. To więcej niż którykolwiek z Polaków występujących w przeszłości w MLS.

Kibice Union, biorąc pod uwagę, że Przybyłko nie został sprowadzony do Stanów jako potencjalna gwiazda, opłacana milionami dolarów, niezwykle doceniają jego wkład w zdobycz zespołu. Na uwagę zasługuje również fakt, że Polak urodzony w Bielefeld nie wykonuje rzutów karnych, co jest akurat domeną wszystkich najskuteczniejszych graczy tego sezonu MLS.

Po tytuł króla strzelców i najlepszego zawodnika rozgrywek (ciekawe, co na to Zlatan Ibrahimović?) w zawrotnym tempie mknie Meksykanin Carlos Vela z Los Angeles Galaxy, mając na koncie 26 goli w 25 występach.

Co tymczasem u Rooneya, który już ogłosił rozstanie z DC United po zakończeniu sezonu? Zeszłej nocy pauzował. To efekt kary zawieszenia po czerwonej kartce, jaką obejrzał za uderzenie łokciem Cristiana Cásseresa Juniora. Mimo to, „The Sun” skwapliwie podsumowuje osiągnięcia Anglika na polu towarzyskim.

Tyle co pisano, że Wayne chciałby skończyć z piciem i po powrocie na Wyspy stać się przykładnym mężem swojej żony. A tu proszę… Wszystko na odwrót.

Brukowiec szczególowo opisuje i bogato ilustruje przebieg wieczoru, który rozpoczął się dla Rooneya około 22:30, po meczu, od kolacji z paczką znajomych. Po kilku godzinach wszyscy trafili do VIP-owskiego night clubu, gdzie gwiazdor dał się oczywiście sfotografować w bliskim towarzystwie ponętnych, młodych kobiet. W międzyczasie miał zaliczyć jeszcze jeden klub, kąpiel w jacuzzi i na koniec, o 5:30 nad ranem, wrócić do hotelu Hyatt Regency, w którym tej nocy stacjonowała jego drużyna. Rooney był widziany w lobby, w towarzystwie innego zawodnika DC United – Frédérica Brillanta i bliżej niezidentyfikowanej brunetki.

Szanujemy zdolności regeneracyjne. Biorąc pod uwagę tryb życia, i tak jest nieprawdopodobnym piłkarzem.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.