Mateusz Borek kontruje Dariusza Szpakowskiego. „Rozgoryczony? Nie, jestem wkur…ny”

Nie milkną echa medialnej przepychanki, która wynikła z odsunięcia Dariusza Szpakowskiego od komentowania finału Euro 2020. Mateusz Borek ostro zareagował na krytyczny tekst przygotowany w obronie "Szpaka" przez dziennikarzy Rzeczpospolitej. Na koniec dostało się też samemu legendarnemu sprawozdawcy.

Mateusz Borek został bezpardonowo zaatakowany przez dziennikarzy Rzeczpospolitej – Mirosława Żukowskiego i Stefana Szczepłka. Redaktorzy, będący prywatnie dobrymi znajomymi Dariusza Szpakowskiego, skrytykowali decyzję TVP Sport, ale i postawę samego Borka. Przekonują, że miał możliwość odmówić przejęcia finału od „Szpaka” i z tego przywileju nie skorzystał. W tekście Żukowskiego i Szczepłka znalazł się też szereg personalnych ataków pod adresem Borka, który ich zdaniem „uczynił dziennikarstwu wielkie szkody”. Wyciągali mu między innymi współpracę z bukmacherem.

Borek nie pozostał obojętny na stawiane zarzuty. Najpierw nerwowo zareagował na Twitterze, a dzień później szerzej opowiedział o sprawie w Kanale Sportowym, którego jest współwłaścicielem.

Kim oni są i jakim prawem oceniają komentatorów, jeśli sami nigdy nie siedzieli za mikrofonem? Nazywają nas „tworem biznesowym napędzanym przez bukmachera”. Oni mało wiedzą, mało czytają. Dziś bukmacherzy często utrzymują sport.

Borek wypomina Stefanowi Szczepłkowi, że znają się od lat i zawsze odnosili się do siebie z szacunkiem.

„Jeśli ja kogoś nie szanuję, mam go za frajera, to nie podchodzę do niego, nie podaję ręki. Po co ci ludzie podchodzili do mnie i się witali? Człowieku, nie szanujesz mnie? Idź na drugą stronę. Nie chcę, żebyś patrzył mi w oczy i podawał rękę, a potem robił drugie. Ja jestem z Podkarpacia i mam swoje zasady. Jestem rozgoryczony? Nie, wku***ony” – mówił Borek.

Popularny komentator uważa, że w opisywanej sprawie postąpił fair i chciałby, żeby stanowisko zajął sam Dariusz Szpakowski.

Najłatwiej jest zadzwonić do pięciu kolegów, a potem ktoś pisze jakiś tekst. Wiem, że dzwonił do paru naszych wspólnych kolegów i rozmawiał z nimi. To głupie.

 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem