Masters – turniej starych mistrzów już bez Nadala!

W Londynie trwa właśnie ostatnia odsłona tegorocznego sezonu tenisowego – męski turniej Masters. Ośmiu najlepszych zawodników roku przez tydzień rywalizuje o miano nieoficjalnego mistrza świata i niebagatelną nagrodę pieniężną. Faworytami byli najstarsi i najbardziej utytułowani w tym gronie Roger Federer oraz Rafael Nadal, ale Hiszpan już wycofał się z rywalizacji!

 

Wielcy nieobecni

Oprócz dwóch wielkich mistrzów w stawce nie ma ani jednego zawodnika, który mógłby pochwalić się chociażby zbliżonymi osiągnięciami. Wystarczy wspomnieć, że sześciu pozostałych uczestników łącznie wygrało 46 imprez ATP. Dla porównania, Nadal ma na koncie 75, a Federer – 95 tytułów. W stolicy Wielkiej Brytanii zabraknie między innymi Stanislasa Wawrinki, który przechodzi rehabilitację po operacji kolana oraz Nowaka Djokovicia, który przez dużą część tego roku zmagał się z kontuzją łokcia. Problemy ze zdrowiem, a dokładniej mówiąc – z biodrem, ma także Szkot Andy Murray. Szkoda, bo ta trójka z pewnością znacznie podniosłaby poziom imprezy. W obecnym zestawieniu największą liczbę turniejowych zwycięstw (17)  na koncie ma Marin Cilić, ale trudno powiedzieć, żeby to 29-letni Chorwat był najgroźniejszym rywalem wspomnianej na wstępie dwójki.

Wschodząca gwiazda światowych kortów

Na to miano w bieżącym roku z pewnością zasłużył sobie 20-letni Alexander Zverev. Szlaki młodemu tenisiście przetarł jego o 10 lat starszy brat Mischa. W trwającym sezonie Niemiec wygrał aż 5 turniejów ATP. Już podczas Australia Open stoczył morderczy, chociaż przegrany, pięciosetowy bój z Rafaelem Nadalem. W lutym wygrał imprezę w Montpellier, w maju w Monachium oraz w Rzymie, gdzie w finale pokonał Novaka Djokovicia. W decydującym spotkaniu turnieju w Halle uległ Rogerowi Federerowi, żeby zrewanżować mu się w bezpośrednim starciu o tytuł w Montrealu. W międzyczasie triumfował jeszcze w Waszyngtonie. Co prawda od zwycięskiego finału ze Szwajcarem jego forma poszła nieco w dół, chociaż półfinał osiągnięty w Pekinie to wynik, którego z pewnością nie należy się wstydzić. Występy w Londynie Alexander rozpoczął od zwycięstwa nad wspomnianym Ciliciem, co stawia go w znakomitej sytuacji wyjściowej w walce o awans do półfinałów. Dziś wieczorem Niemiec zmierzy się z Federerem – czy powtórzy wyczyn z sierpniowego pojedynku w Kanadzie? Wówczas zwyciężył 6:3, 6:4.

Kto może pokrzyżować szyki faworytom? Stawiamy na najmłodszego w całej stawce Alexandra Zvereva.

Pozostali bez szans?

24-letni Austriak Dominic Thiem, dwa lata starszy Bułgar Grigor Dimitrov, jego rówieśnik, Belg David Goffin, 25-letni Amerykanin Jack Sock oraz dopuszczony w trybie awaryjnym, po kontuzji Nadala, jego rodak, Pablo Curreno-Busta. W gronie pozostałych uczestników ATP Masters Cup próżno szukać największych gwiazd światowego tenisa. Żaden z nich nie wygrał więcej niż 8 imprez w życiu, o turniejach wielkoszlemowych nie wspominając. Dimitrov co prawda został namaszczony na następcę Rogera Federera, na korcie do złudzenia przypomina swojego idola, na którym wzoruje się podczas gry, ale trudno odnieść wrażenie, że jest jedynie dużo gorszą wersją wielkiego mistrza. Thiem jeśli wygrywał, to raczej mniejsze turnieje i to na nawierzchni ceglanej, natomiast na „betonie” triumfował tylko raz, w dodatku w Acapulco. Pozostali to tylko nieco wybijający się ponad przeciętność gracze, którzy całkiem nieźle zaprezentowali się w ostatnich 11 miesiącach, ale też nie pokazali nic oszałamiającego. Belg udział w zawodach Masters zawdzięcza głównie dobrym występom w Azji, natomiast Sock w rankingu ”The race” był dopiero dziewiąty, ale skorzystał z kontuzji Wawrinki i po kapitalnym występie w Paryżu wskoczył na ostatnie, premiowane udziałem w zawodach miejsce. No i Hiszpan Curreno-Busta, który weźmie udział w pozostałych dwóch meczach fazy grupowej, w miejsce słynniejszego rodaka. Gdyby któryś z nich sięgnął po tytuł nieoficjalnego mistrza świata, byłaby to nie lada sensacja! Jak na razie największą niespodziankę sprawił Goffin, w pierwszym meczu wygrywając w trzech setach z Nadalem!

David Goffin sprawił największą niespodziankę pierwszej rundy fazy grupowej, wygrywając z Rafaelem Nadalem. Hiszpan po porażce wycofał się z turnieju.

Polska szansa na sukces

O występach naszych singlistów w turnieju Masters możemy co prawda pomarzyć, ale od lat Polacy mają swoich reprezentantów w grach podwójnych. Łukasz Kubot, występujący w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo, wraz z partnerem zajmuje obecnie dwa pierwsze miejsca na liście rankingowej deblistów. Siłą rzeczy duet ten należy do grona faworytów londyńskiej imprezy. Przeglądając listę startujących w imprezie par można odnieść wrażenie, że w grze podwójnej w metrykę nie wypada nikomu zaglądać. I nie chodzi tu już nawet o parę amerykańskich bliźniaków, Mike’a i Boba Bryanów, absolutnych rekordzistów we wszystkim, co związane jest z grą deblową, którzy w przyszłym roku skończą czterdziestkę. Jeśli dokładnie przyjrzeć się datom urodzenia wszystkich szesnastu uczestników zmagań, tylko czterech z nich nie przekroczyło jeszcze 30 roku życia. I to właśnie para złożona z takich „młodzianów” : Henri Kontinen (27 lat) i John Peers (29 lat) na papierze wyglądali jako główni rywale pary polsko-brazylijskiej. Tyle tylko, że przegrali już pierwszą grę grupową i o awans do półfinałów będzie im już bardzo, bardzo trudno. Co tu dużo mówić – turnieje deblowe rządzą się własnymi prawami . Nasz rodak natomiast, grający w parze z „Żyrafą” w pierwszej partii odnieśli przekonywujące zwycięstwo.

Polskie nadzieje na sukces w Londynie to Łukasz Kubot (po prawej), występujący w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo (po lewej).

Wyniki pierwszej rundy spotkań grupowych:

R. Federer – J. Sock 6:4, 7:5

A. Zverev – M. Cilić 6:4, 3:6, 6:4

G. Dimitrov – D. Thiem 6:3, 5:7, 7:5

D. Goffin – R. Nadal 7:6, 6:7, 6:4

 

Harrison/Venus – Kontinen/Peers 6:4, 7:6

Herbert/Mahut – Rojer/Tecau 1:6, 7:6, 10-8

Bryan/Bryan – Murray/Soares 7:5, 6:7, 10-8

Kubot/Melo – Dodig/Granollers-Pujol 7:6, 6:4

Zestaw drugiej rundy spotkań grupowych wraz ze stawkami LV BET:

 

M. Cilić 1.69 – J.Sock 2.15

R. Federer 1.23 – A. Zverev 4.15

G. Dmitrov 1.56 – D. Goffin 2.4

D. Thiem 1.31 – P. Curreno-Busta 3.35

 

Kontinen/Peers 1.93 – Rojer/Tecau 1.86

Herbert/Mahut 1.61 – Harrisom/Venus 2.3

Murray/Soares 1.85 – Dodig/Granollers-Pujol 1.95

Kubot/Melo 1.71 – Bryan/Bryan 2.12

 

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze