Mario Goetze – historia niezwykła

Ma 25 lat, czyli według rozumowania wielu piłkarskich obserwatorów w naszym kraju jest wciąż młodym piłkarzem. On jednak w futbolu jest już od kilku lat, został mistrzem świata, dokonał największej możliwej zdrady, powrócił z podkulonym ogonem jak Syn Marnotrawny i o mały włos nie skończyłby kariery. Przed państwem Mario Goetze.

Jurgen Kloop przyznał ostatnio na łamach brytyjskiej prasy, że Goetze był najzdolniejszym piłkarzem, z jakim miał okazję pracować. Prawdopodobnie wie co mówi, gdyż to on wprowadzał go do dorosłej piłki. To pod jego skrzydłami Goetze debiutował w pierwszej drużynie Borussii, gdy miał zaledwie 17 lat.

Talent Goetze szybko się objawił i już w wieku 18 lat 15 listopada 2010 roku zadebiutował w drużynie narodowej. Mimo że był powoływany przez Joachima Loewa na kolejne spotkania, to na Euro w Polsce rozegrał tylko 10 minut. Grali inni, a on przyglądał się poczynaniom kolegów z perspektywy ławki rezerwowych.

Później Mario błyszczał w Borussii, był jednym z bohaterów w sezonie 2012/2013, kiedy to BVB zawędrowało do finału LM. Po drodze klub z Signal Iduna Park wyeliminował Real Madryt, a Robert Lewandowski strzelił cztery bramki. Podczas gdy wszyscy zachwycali się dokonaniem Polaka, w finale na Borussię czekał już Bayern Monachium. Na kilka tygodni przed meczem na Wembley w mediach pojawiła się informacja, że Goetze w Londynie nie wystąpi, gdyż jest kontuzjowany i… przechodzi do Bayernu. W mediach powstało wiele teorii spiskowych, a Goetze błyskawicznie z bohatera i ulubieńca fanów z Dortmundu został znienawidzonym Judaszem. Bayern wygrał finał, a Goetze przyglądał się wszystkiemu z perspektywy trybun.

W końcu musiało nastać to, na co czekało wielu kibiców Borussii. Der Klassiker, czyli konfrontacja Borussii z Bayernem – tym razem w lidze i to na stadionie BVB. Po przerwie na boisko zostaje wprowadzony Goetze, który – delikatnie rzecz ujmując – nie był już ulubieńcem lokalnej publiczności. Całość wyglądała tak:

 

Z Borussii Goetze odszedł ze znakomitymi liczbami. W ostatnim sezonie – 44 rozegrane mecze, 16 goli i 20 asyst – to musiało robić wrażenie. Pierwszy rok w Bayernie był także wyśmienity – 45 spotkań, 15 goli i 13 asyst. W czerwcu Niemcy udali się na mundial do Brazylii i w finale trafili na Argentynę. Po 0:0 w regulaminowym czasie gry doszło do dogrywki, a w niej bohaterem był właśnie Goetze, którego gol przesądził o złotym medalu dla naszych zachodnich sąsiadów. 22-latek został już na zawsze wpisany do historii niemieckiego futbolu.

Po tym sukcesie Goetze już tak dobrze nie szło, ale to wciąż był bardzo wysoki poziom. W samym klubie w kampanii 2014/2015 – 15 goli i 7 asyst, rok później plaga kontuzji i w efekcie tylko 6 goli oraz cztery kończące podania. Złoty chłopiec przestał zaskakiwać i z jednego z najlepszych graczy świata na swojej pozycji zaczął mieć problemy w walce o pierwszy skład. Bayern zdecydował się go… sprzedać do Borussii. Historia zatoczyła koło, ale samego pobytu w Bawarii piłkarz z pewnością nie będzie zaliczał do bardzo udanych.

Goetze i Bayern – związek prawie idealny

To nie koniec problemów Goetze. Gdy 15 listopada 2016 roku wychodził na boisko w meczu reprezentacji przeciwko Włochom, nikt nie spodziewał się, że to będzie jego ostatni występ w kadrze. Potem Goetze najpierw roztył się, z czego ubaw mieli internauci, a potem w niemieckich mediach gruchnęła informacja, że Niemiec jest chory i być może będzie musiał zakończyć karierę.

– Wyniki ujawniły zaburzenia metaboliczne, co oznacza, że to absolutnie konieczne, aby Mario Goetze przerwał treningi. To tylko jedno zdanie, ale duży szok w Niemczech. Goetze jest poważnie chory – pisał niemiecki Bild powołując się na klubowe źródła.

Dla wszystkich był to szok, bo kariera Goetza nagle stanęła pod sporym znakiem zapytania. Chłopak, który prowadził swój klub do finału Ligi Mistrzów i został mistrzem świata, nagle musiał zawiesić karierę, by walczyć o coś więcej, niż kolejne gole – musiał walczyć o swoje życie.

– To niemożliwe, aby dokładnie stwierdzić, którą konkretnie Goetze ma chorobę. Jego objawy wskazują na kilka. Najbardziej prawdopodobną jest miopatia metaboliczna. To zaburzenie pracy mięśni spowodowane złym metabolizmem – wypowiadał się na temat przypadku Goetze Ralf Ohrmann, czyli niemiecki naukowiec, który zajmował się jego przypadkiem. Sytuacja robiła się poważna, bo kibice zaczęli powątpiewać, że ich pupil wróci jeszcze na boisko.

Koniec końców Goetze zniknął z boiska piłkarskiego tylko na jakiś czas i po terapii oraz leczeniu wrócił do sportu. Sam jednak podkreśla, że kosztowało to go – dosłownie i w przenośni – sporo zdrowia. – Na początku trudno mi było z tym się pogodzić. Nie mogłem grać, choć nie miałem typowej kontuzji, jak zerwany mięsień, czy ścięgno. Musiałem sobie wyznaczyć cel, aby do niego dążyć. Był nim powrót do treningu wraz z rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Wszystko jest w porządku. Mogę znowu zawodowo uprawiać sport, ale muszę kontynuować terapię. Leki stały się częścią mojego życia – powiedział.

Dziś Goetze gra w Borussii, jego klub plasuje się na trzecim miejscu w Bundeslidze, a on sam cieszy się czym innym, niż jeszcze kilka lat temu. Cieszy go każda możliwość występowania na zielonej murawie. Znów dostał powołanie do drużyny narodowej i wiele wskazuje na to, że zagra w towarzyskim spotkaniu z reprezentacją Anglii. Możliwe, że na placu pojawi się od pierwszej minuty.

To był ten moment

2009 rok – debiut w dorosłej drużynie Borussii

2010 rok – debiut w dorosłej reprezentacji Niemiec

2012 – siedzi na ławce przez niemalże całe Euro

kwiecień 2013 – eliminuje Real w półfinale LM

kwiecień 2013 – informuje, że odchodzi do Bayernu. W finale LM nie gra przez kontuzję

sezon 2013/2014 – zostaje wygwizdany przez kibiców Barussii na Signal Iduna Park

lipiec 2014 – zdobywa zwycięskiego gola w finale MŚ

2015/2016 – zawodzi w Bayernie

wakacje 2016 – przechodzi do Borussii Dortmund

2016/2017 – wykryto u niego chorobę, zawiesza karierę

wakacje 2017 – wraca na boisko

listopad 2017 – wraca do reprezentacji Niemiec na mecz z Anglią

 

Kursy LV Bet na mecz towarzyski Anglia – Niemcy:
Wygrana Anglii: 3,4
Wygrana Niemiec: 2,05
Strzelec gola – Mario Goetze: 3,4
Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze