Mario Balotelli znalazł klub! Dogadał się z… brazylijskim Vasco da Gama

Mario Balotelli po blisko półroczu piłkarskiego bezrobocia, znalazł wstępne porozumienie z nowym klubem. „Zgadzamy się we wszystkim, teraz pozostało nam to sformalizować. Dla naszych fanów byłby kimś na miarę Diego Maradony” - mówi dyrektor… brazylijskiego Vasco da Gama.

Mario Balotelli w ostatnich tygodniach trenował z pół-amatorskim klubem we Włoszech. Spekulowano, czy ma jeszcze przyszłość w Serie A, czy na tym poziomie znajdzie się śmiałek, który spróbuje mu zaufać i odbudować jego potencjał. W Brescii nie wyszło. W ostatnich dniach łączono byłego reprezentanta Italii także z drugoligowym angielskim Barnsley. Okazuje się jednak, że Bało wybiera zupełnie inny kierunek. Taki, gdzie kochają futbol i pokochają Mario Balotellego. Będzie tam maskotką kibiców.

Dyrektor sportowy brazylijskiego Vasco da Gama otwarcie deklaruje, że znalazł porozumienie z Balotellim. I teraz należy poczekać do zimowego okienka transferowego, by dopełnić formalności.

Włoski skandalista, jeśli podpisze umowę w Brazylii, spotka się na miejscu ze znanym polskim kibicom Ricardo Sa Pinto. Portugalczyk jest od niedawno szkoleniowcem legendarnego brazylijskiego klubu.

W kadrze Vasco próżno szukać dzisiaj piłkarzy z Europy. Paszport i przeszłość we Włoszech ma jednak m.in. kapitan zespołu Leandro Castán.

Władze klubu wypowiadają się o możliwości sprowadzenia Balotellego z wielkim entuzjazmem. „Byłby dla naszych fanów kimś pokroju Maradony. Vasco potrzebuje takiego zawodnika, a on potrzebuje takiego klubu jak Vasco. Jesteśmy po Realu Madryt drugim klubem, który zdobył najwięcej trofeów” – dyrektor sportowy Fabio Cordella uderza w wysokie tony.

Mario Balotelli trenuje w IV lidze. Co za zjazd!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem