Marcin Bułka zadebiutował w PSG! Tłumaczymy, jak do tego doszło

Nie ma co kryć, że pojawianie się 19-letniego Polaka, który w swojej karierze nie zaliczył jeszcze seniorskiego debiutu, od razu w wyjściowym składzie Paris Saint Germain na ligowy mecz z Metz, było sensacją. Czy to Polacy, czy Francuzi - wszyscy reagowali tak samo. Marcin Bułka? W jedenastce? Jak do tego doszło?

Zaskoczenie ma całkiem solidne podstawy, bo kiedy wychowanek Escoli Varsovia przenosił się do Francji z Chelsea Londyn, gdzie nie przebił się do pierwszego zespołu, wydawało się, że nawet zajęcie pozycji drugiego bramkarza będzie początkowo dla niego w Paryżu sukcesem. Droga do składu wydawała się bardzo daleka. Jeszcze w zeszłym sezonie PSG miało na liście kontraktowej pięciu pełnoletnich bramkarzy, ale w przerwie letniej wykonało zdecydowane ruchy.

Gianluigi Buffon wrócił do Juventusu Turyn.
Kevin Trapp został sprzedany do Eintrachtu Frankfurt.
Remy Descamps odszedł do RSC Charleroi.

Sebastian Cibois prawdopodobnie nie wyjdzie póki co z drużyny rezerw. Z kolei Alphonse Areola, który stawał między słupkami PSG w trzech początkowych kolejkach nowego sezonu, szykowany jest do odejścia do… Realu Madryt. W piątek, dla bezpieczeństwa tego dealu, został oszczędzony i odstawiony od składu – i tym samym między słupki niespodziewanie wskoczył Marcin Bułka.

https://twitter.com/marcin_bulka/status/1167561977968910337?s=21

Zebrał pozytywne recenzje. Zachował czyste konto, paryżanie wygrali na wyjeździe z Metz 2:0. Francuskie media oczywiście odnotowały, że gospodarze nie zmusili go do wielkiego wysiłku, a przy jednym błędzie, gdy wypuścił piłkę z rąk, skończyło się na strachu. – Był pewny siebie, komunikował się z obrońcami. Dobrze grał nogami i radził sobie na przedpolu – podsumował France Football.

Czy to oznacza początek sensacyjnej, pięknej przygody Polaka między słupkami bramki wielkiego klubu? Tego mu oczywiście życzymy, ale niekoniecznie dojdzie do tego już teraz. Do pełni układanki należy dodać, że do Paryża już pakuje się Keylor Navas, niezadowolony ze swojej pozycji w Realu Madryt, i to on docelowo będzie numerem jeden u Thomasa Tuchela. Jego transfer ma kosztować 15 milionów euro, a w drugim kierunku, do Madrytu, dodatkowo podąży wspomniany Areola.

Navas w Paryżu z pewnością będzie miał „pole position”, jednak nawet pozycja rezerwowego golkipera mogłaby być dla 19-letniego Polaka dużą sprawą i szansą do zaliczenia kilku ciekawych występów w trakcie długiego sezonu. To również bardzo dobra informacja dla Czesława Michniewicza, selekcjonera kadry Polski U-21, który akurat na tej pozycji ma komfort wyboru: pomiędzy Kamilem Grabarą, Radosławem Majeckim a wspominanym właśnie Bułką.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem