Marcin Bułka z zarzutami i pierwszym składem? Dzieje się u polskiego bramkarza!

Kontuzjowanego Keylora Navasa nominalnie w bramce Paris Saint-Germain zastępować będzie wykupiony z Sevilli Sergio Rico. Tyle tylko, że mistrzowie Francji i finaliści Ligi Mistrzów nie zdążyli Hiszpana zarejestrować, a to otwiera dużą szansę dla Marcina Bułki!

Rozgrywki francuskiej Ligue 1 już wystartowały, ale ze względu na udział Paris Saint-Germain w finale Champions League – który, nomen omen, odbył się dwa dni po starcie ligi nad Sekwaną – mistrzowie Francji dostali trochę wolnego i nie zaczęli równo z pozostałymi. Już w czwartek zainaugurują jednak swój ligowy sezon. Pierwszym rywalem PSG będzie RC Lens, z którym paryżanie zagrają na wyjeździe. Dla nas najciekawszą informacją dnia jest niezarejestrowanie na czas Sergio Rico, którego francuski klub wykupił z Sevilli, ale nie zdążył jeszcze zarejestrować. Wykluczony jest występ Keylora Navasa, który w jednym z meczów finałowego turnieju Ligi Mistrzów w Portugalii nabawił się kontuzji.

To sprawia, że w bramce PSG zobaczymy Marcina Bułkę.

Potwierdził to sam trener Thomas Tuchel na konferencji prasowej przed meczem z Lens. – Mam nadzieję, że Marcin Bułka, Julian Draxler, Presnel Kimpembe i Colin Dagba spiszą się dobrze – powiedział szkoleniowiec mistrzów Francji.

Kontuzje w bramce to jedno, Tuchel ma ból głowy związany z wystawieniem piłkarzy z pola, którzy zagwarantują godną finalisty LM jakość. W meczu z Lens nie zobaczymy przecież Neymara czy Kyliana Mbappe, ale to nie wszystko. Nieobecni będą też Marquinhos, którego przesunięcie do linii pomocy dało PSG bramki i dobrą grę w tej strefie boiska, a także Leonardo Paredesa, Angela di Marii czy Mauro Icardiego.

Dla Marcina Bułki to bardzo ciekawe dni. Oprócz drugiego oficjalnego meczu w barwach PSG, usłyszał również zarzuty prokuratorskie.

Chodzi o wypadek, o którym pisaliśmy kilka miesięcy temu. Żółte Lamborghini prowadzone przez Marcina Bułkę czołowo zderzyło się z innym pojazdem nieopodal Wyszogrodu na Mazowszu. Na szczęście, bramkarzowi, ani pasażerowi drugiego samochodu uczestniczącego w wypadku, nic poważnego się nie stało. Bramkarz PSG od początku współpracował z policją, składał zeznania, przyznał się też do winy. Jak donoszą WP SportoweFakty, za złamanie art. 177 par. 1 kk grozi mu nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

– Pytanie czym będzie jeździł jak zacznie grać? – skomentował zdarzenie na Twitterze Zbigniew Boniek. W czwartek Marcin Bułka o swoich występach w piłce seniorskiej wreszcie będzie mógł mówić w liczbie mnogiej…

Marcin Bułka rozbił Lamborghini. Wymowne słowa Zbigniewa Bońka i Mateusza Borka…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem