Marcelo jednak poleci do Londynu. Pomogła… starsza pani!

Zwrot akcji w sprawie wylotu Marcelo na rewanż z Chelsea. Lewy obrońca Realu miał zostać w mieście, gdyż został wytypowany do komisji wyborczej w wyborach do samorządu Madrytu. Pomoc zaoferowała jednak pewna kobieta, która zastąpiła 32-latka.

W zeszłym tygodniu bardzo głośno było o sytuacji Marcelo, który miał nie wystąpić w rewanżu półfinału Ligi Mistrzów z Chelsea. Powodem były wybory samorządowe w stolicy Hiszpanii. Lewy obrońca Realu od 2011 może pochwalić się hiszpańskim paszportem, jednak obywatelstwo wiąże się również z pewnymi obowiązkami. 32-latek został wytypowany do komisji wyborczej w jednym z lokali w Madrycie, które zaplanowane są na dziś. Pech chciał, że dzień później Real wylatuje do Londynu na rewanż z „The Blues”.

Zobacz również: Dramat Ansu Fatiego. Nastolatek musiał przejść trzecią operację kolana

Prawnicy „Królewskich” próbowali przekonać Komisję Wyborczą do zwolnienia piłkarza z obowiązku, jednak ci pozostawali nieugięci. Marcelo stawił się więc w lokalu wyborczym we wtorkowy poranek. „La Sexta” poinformowała jednak, że pewna starsza pani zaproponowała Brazylijczykowi z hiszpańskim paszportem pomoc. Kobieta chciała zastąpić obrońcę Realu, a Komisja nie miała żadnych zastrzeżeń. 32-latek szybko udał się do ośrodka treningowego, gdzie odbywała się zbiórka piłkarzy przed wylotem do Londynu. Wszystko miało więc szczęśliwy finał, a Marcelo wsiadł do samolotu razem z drużyną. Rewanż z Chelsea rozegrany zostanie w środę, w pierwszym spotkaniu dwumeczu padł remis (1:1).

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem