Marcel Zylla blisko transferu. Ma zagrać w Ekstraklasie!

Były piłkarz juniorów i rezerw Bayernu Monachium zdecydował się kontynuować karierę na polskich boiskach! Marcel Zylla ma zagrać w Ekstraklasie w barwach Śląska Wrocław.

Z jednej strony: mieliśmy już w minionym sezonie piłkarza z polskiej młodzieżówki U-20, która pod wodzą Jacka Magiery reprezentowała nasz kraj w mistrzostwach świata organizowanych w Polsce, który uczył się futbolu zagranicą. David Kopacz jednak w Górniku Zabrze zawiódł i wrócił do Niemiec. Jak pójdzie innemu piłkarzowi, który brał udział w tamtym mundialu? Przypomnijmy: to na nim świat pierwszy raz usłyszał m.in. o Erlingu Haalandzie, który w jednym z meczów aż 9 razy zapakował piłkę do siatki. Polakom poszło nieco gorzej, choć też zdołali postrzelać na stadionie Widzewa młodym graczom z Tahiti. Biało-czerwoni wygrali wówczas 5:0, a jedną z bramek zdobył wychowany w Niemczech pomocnik.

Marcel Zylla trafił na 2:0, a teraz ma trafić do Śląska Wrocław.

Od lipca ofensywny pomocnik pozostaje bez klubu. Jest wychowankiem bawarskiej akademii, który zbierał znakomite noty za występy w juniorskiej lidze. Szło mu tam na tyle dobrze, że Niko Kovac miał dostrzegać jego potencjał. Ostatecznie jednak ani Zylli, ani Kovaca w klubie Roberta Lewandowskiego nie ma. Marcel w dorosłej drużynie z Allianz Arena nie zadebiutował. Swoją szansę dostrzega natomiast w Polsce, której barwy reprezentował w kadrze do lat 19 (jeden mecz) i 20 (dziesięć spotkań, dwa gole).

Zylla dotąd znany był polskim kibicom ze… szczerości. W Przeglądzie Sportowym, w przeddzień młodzieżowego mundialu, pytany o wybór seniorskiej reprezentacji bez ogródek wypalił: – W sumie nie wiem, jak zdecyduje. Na pewno będę się zastanawiał.  Cały czas dostaje sygnały z niemieckiej federacji. Chcą żebym występował dla nich – powiedział.

Nie dało się uniknąć wrażenia, że zamiast trudnego dylematu patriotycznego – mieliśmy w przypadku gry Zylli dla Polski do czynienia z chłodną kalkulacją. Niemcy nie awansowały na MŚ U-20? Zagram w Polsce, pokaże się z dobrej strony, a nuż zadzwoni Jogi Loew… Młody pomocnik Bayernu grał już przecież w drużynie Niemiec U-17. Dlaczego teraz gra u Magiery? Zylla szczerze przyznał: – W niemieckiej kadrze nie miałem pewności, że będę dostawał powołania na każde zgrupowanie. A ja chcę grać, a nie patrzeć, jak inni grają. Czuję też, że w polskiej drużynie mogę być jednym z ważniejszych zawodników.

Gra z Orzełkiem na piersi nie była więc spełnieniem marzeń, a jedynie trampoliną w karierze. Być może tak samo zostanie potraktowana Ekstraklasa? To jednak nie problem dla kibiców Śląska Wrocław, którzy mogą otrzymać od klubu ciekawe wzmocnienie. W rozgrywkach klubowych nie ma większego znaczenia, czy nowym piłkarzem zostanie Polak, Niemiec z polskim paszportem, Polak wychowany w Niemczech czy ktoś kompletnie niezwiązany z krajem leżącym nad Wisłą. Ważne, by był dobrym piłkarzem, który pomoże bramkami i asystami w odniesieniu przez klub sukcesu. Rezultatu tej misji jesteśmy bardzo ciekawi…

Cristiano Ronaldo upomniany o brak maseczki. Oto jak zareagował…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem