Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Mariusz Rumak bezrobotny? Mamy dla niego drużynę!

Mariusz Rumak po nieudanym epizodzie w Termalice pozostaje aktualnie bez pracy. Postanowiliśmy skompletować mu drużynę, którą mógłby poprowadzić, uciekając się do nieco innych niż klasyczne, czysto piłkarskie kryteria. Kluczem przy dobieraniu piłkarzy do jego zespołu było bowiem ich nazwisko.

Zacznijmy od kilku słów teorii. Nazwiska w Polsce zaczęły powstawać w XIII wieku, a jedną z najczęstszych metod nadawania przezwisk, z których wykształciły się później nazwiska, było dodawanie do imion nazw wyrazów pospolitych, takich jak rośliny i zwierzęta. Ponad 11 % polskich nazwisk w swoim rdzeniu zawiera nazwy zwierząt, nic więc dziwnego, że udało się nam zmontować całą piłkarską drużynę.

„Zespół trenera Mariusza Rumaka” zagra w ustawieniu 3-4-3, chociaż będzie mógł płynnie zmieniać taktykę. Pod uwagę braliśmy piłkarzy, którzy w krajowej piłce byli lub są obecni na przestrzeni ostatnich dwóch dekad.

W bramce oczywiście Jerzy Dudek. W przeciwieństwie do Pawła Janasa, my go zabieramy ze sobą. Wielka międzynarodowa kariera, „Dudek Dance”, trofea zdobywane z Feyenoordem, Liverpoolem i Realem Madryt, to wszystko przemawia za Jurkiem. Dobry duch naszej ekipy i prawdziwy fachura między słupkami.

Bramkarzem naszej ekipy zostaje oczywiście Jerzy Dudek / fot. Cyfrasport

Kompletowanie obrony musimy zacząć od Jacka Bąka, pseudonim…”Komar”. 96 występów w reprezentacji Polski, sukcesy w lidze francuskiej, w barwach Lyonu i Lens. Już dawno zawiesił buty na kołku, ale w życiowej formie naprawdę kawał piłkarza.

Tomasz Kos, rok młodszy od Jacka Bąka, w kadrze zaliczył tylko 3 występy, a markę wyrobił sobie w Niemczech, grając na poziomie głównie drugiej, ale także i pierwszej Bundesligi. Mógł osiągnąć więcej, ale do tej drużyny bierzemy go w ciemno.

Powiewem młodości w obronie jest reprezentant naszej młodzieżówki, Krystian Miś. Nieźle operuje lewą nogą, w Ekstraklasie wystąpił co prawda dopiero 6 razy, ale wszystko przed nim. Ma potencjał, żeby osiągnąć co najmniej tyle, co jego starsi koledzy z formacji defensywnej.

Doświadczonych kolegów w obronie uzupełnia młody Krystian Miś / fot. Cyfrasport

W pomocy lewą flankę oddajemy Grzegorzowi Piesio. W Ekstraklasie gra od kilku dobrych sezonów, na początku bieżącego dołączył do Arki Gdynia, z którą zdobył Superpuchar Polski. 7 bramek strzelonych w krajowej elicie, 32 na jej zapleczu, w dodatku wiele asyst. Jesteśmy pewni jego dobrej, równej formy.

Na prawym skrzydle Jacek Kiełb. Przez kolegów z drużyny nazywany Rybą. Rówieśnik Grzegorza Piesio wystąpił nawet dwa razy w drużynie narodowej, w Ekstraklasie grał w Śląsku, Lechu i Polonii, ale najlepiej zawsze spisywał się w Koronie Kielce, do której zawsze powracał po krajowych wojażach i w której gra również obecnie. W klubach krajowej elity zaliczył już łącznie ponad 50 trafień!

W środku pomocy mieszanka doświadczenia z młodością. Tą drugą reprezentuje tutaj Patryk Dziczek. 19-latek przebojem wdarł się zarówno do pierwszej jedenastki Piasta Gliwice jak i młodzieżowej reprezentacji Polski. Agresywny, wybiegany pomocnik jest jedną z nadziei naszej piłki i będziemy się uważnie przypatrywać jego rozwojowi. W tej drużynie zdecydowanie nie na kredyt.

Spokój w środkowej części boiska zapewni Grzegorz Baran. Pomocnik Sandecji z niejednego pieca chleb jadł. Łącznie ponad 200 meczów w Ekstraklasie, blisko 100 w 1 lidze w barwach klubów z Bełchatowa, Chorzowa i aktualnie – Nowego Sącza. Siła spokoju jako równowaga dla żywiołowości młodego Dziczka.

W pomocy Grzegorz Piesio (na zdjęciu), Jacek Kiełb, Patryk Dziczek i Grzegorz Baran / fot. Cyfrasport)

W ataku naprawdę doborowe towarzystwo. Zaczynamy od króla strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy, Marcina Robaka. Mimo 34 wiosen na karku wciąż strzela aż miło. Nie był zadowolony ze swojej roli w Lechu Poznań, więc przeniósł się do Śląska Wrocław, co w żaden sposób nie wpłynęło na jego dyspozycję strzelecką. 3 korony króla strzelców Ekstraklasy, 10 występów w kadrze Polski i jeden gol, 93 trafienia w krajowej elicie. Kolejne w drodze. U nas też by trafiał.

Królem strzelców naszej ekstraklasy był także napastnik Broendby Kopenhaga, Kamil Wilczek. 29-latek walczy aktualnie o wyjazd z reprezentacją na Mundial do Rosji. Łącznie strzelił 60 goli na najwyższym stopniu rozgrywek w Danii i Polsce, a jeszcze sporo grania przed nim.

Wilczkowi i Robakowi dorzucamy kogoś, kto potrafi narobić wiatru. Ireneusz Jeleń najlepsze lata w karierze spędził we francuskim AJ Auxerre, a w Ligue 1 wyrobił sobie markę naprawdę groźnego snajpera. W reprezentacji tylko 29 występów i 5 goli. Szkoda, że karierę Irka storpedowały kontuzje, bo mógł osiągnąć znacznie więcej. Licznik bramek Jelenia zatrzymał się na ponad 100 trafieniach we wszystkich rozgrywkach w Polsce i Francji.

W ten sposób powstała nam następująca drużyna: Jerzy Dudek – Tomasz Kos, Jacek Bąk, Krystian Miś – Grzegorz Piesio, Patryk Dziczek, Grzegorz Baran, Jacek Kiełb – Kamil Wilczek, Marcin Robak, Ireneusz Jeleń.

Kilka słów o zawodnikach rezerwowych, bo takich też wytypowaliśmy. Między słupkami Jan Mucha oraz Krzysztof Baran, którzy tworzą duet golkiperów w Termalice. Niedawno karierę zawodniczą zakończył ponadto Mateusz Bąk, który w Lechii Gdańsk zajął się szkoleniem młodzieży. Mógłby więc być trenerem bramkarzy w tej ekipie, a w razie plagi kontuzji z pewnością dałby jeszcze radę wskoczyć między słupki.

W razie kontuzji Jerzego Dudka do bramki wskakuje Jan Mucha / fot. Cyfrasport

W obronie ograny w Ekstraklasie Tomasz Owczarek, który jest aktualnie szkoleniowcem Unii Racibórz, więc mógłby pełnić rolę grającego trenera, podobnie jak Dariusz Dudek, brat naszego bramkarza, aktualnie walczący o awans do Ekstraklasy za sterami Zagłębia Sosnowiec. W pomocy Jakub Wilk, Andrzej Rybski i Arkadiusz Bąk, na szpicy młodzi napastnicy Sebastian Szerszeń i Szczepan Kogut oraz bardziej doświadczeni Adrian Sikora i Piotr Żaba.

Niezły zespół skompletowaliśmy Mariuszowi Rumakowi, prawda?

Aha, oczywiście kierownikiem drużyny zostaje Piotr Żuk, który przez lata funkcję tą pełnił w Lechii Gdańsk. Kogoś Wam tutaj brakuje?

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.