Liverpool chce przystawić stempel, Slavia oszukać całą piłkarską Europę

Celtic, Maribor, Napoli, Olimpiakos, Sevilla – to drużyny, które we wtorek zapewniły sobie awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dziś kolejne mecze, a po ich zakończeniu będziemy znali już wszystkich uczestników tegorocznej edycji w Champions League. Przed nami pięć spotkań.

Przypomnijmy dzisiejsze mecze oraz wyniki, jakimi skończył się pierwsze potyczki:

CSKA Moskwa – Young  Boys (1:0)

FC Kopenhaga – Karabach Agdam (0:1)

Steaua Bukareszt – Sporting Lizbona (0:0)

Liverpool – Hoffenheim (2:1:)

Slavia Praga – APOEL Nikosia (0:2)

 

CSKA powinno sobie poradzić ze szwajcarskim Young Boys, gdyż zdobyło gola na wyjeździe, co może mieć decydujące znaczenie w konfrontacji rewanżowej. Do tego mecz zostanie rozegrany w Moskwie, a tam CSKA nie zwykło przegrywać. W dwumeczu trzeciej rundy eliminacyjnej z AEK Ateny Rosjanie nie stracili ani jednego gola. Trzeba jednak przyznać, że gol samobójczy zdobyty przez CSKA w 91. minucie meczu przez Nuhu Kasima… był szczęśliwy – może tak to zostawmy. Gdybyśmy dziś mieli obstawiać, kto będzie grał w fazie grupowej Ligi Mistrzów, to chyba jednak stawiamy na CSKA. Czy będzie niespodzianka? Całkiem możliwe, czekamy na pierwszy gwizdek.

Jakub Rzeźniczak odszedł do Karabachu Agdam – zdaniem wielu – na sportową emeryturę, a jest o krok od fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jego zespół zwyciężył przed tygodniem u siebie z mistrzem Danii. Co prawda jednobramkowa zaliczka niczego nie gwarantuje, ale FC Kopenhaga traci dużo bramek w tych eliminacjach. W pięciu dotychczasowych spotkaniach aż pięć, co jest z pewnością szansą dla mistrzów Azerbejdżanu.

Sprawa otwarta jest w meczu Steaua Bukareszt – Sporting Lizbona. Portugalczycy nie potrafili przed tygodniem wykorzystać atutu swojego boiska i tylko zremisowali 0:0 z drużyną z Rumunii. Na papierze to oni jednak są faworytem do awansu, gdyż każdy, choćby jednobramkowy remis, daje im przepustkę do Ligi Mistrzów. Z pewnością większą niespodzianką byłoby, gdyby to Sporting odpadł i musiał rywalizować w Lidze Europy.

Liverpool powinien sobie poradzić z Hoffenheim, choć bramka stracona w końcówce spotkania przez The Reds może nieco popsuć nastój kibicom angielskiej drużyny przed spotkaniem rewanżowym. Tak czy inaczej Liverpool jest zdecydowanym faworytem meczu u siebie, a dwa gole zdobyte w Niemczech powinny w wydatny sposób pomóc awansować im do fazy grupowej. Jeżeli tak się stanie, to chyba mimo wszystko cieszymy się, że nasz stary-dobry znajomy, czyli były klub Jerzego Dudka znowu wraca do elity. Dla całych rozgrywek to z pewnością bardzo dobra wiadomość.

APOEL czeka wyjazd, ale czy można o nim powiedzieć “trudny”? W pierwszym meczu było 2:0 dla ekipy z Cypru i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że po raz kolejny tę właśnie drużynę zobaczymy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Slavia ma swoje ambicje, bardzo chce grać wśród najlepszych, ale wydaje się, że jeszcze nie teraz. Choć oczywiście nie można zabierać im szans. Szybko zdobyta bramka może pomóc Czechom w walce o korzystne rozstrzygnięcie w meczu rewanżowym. Czekamy na pierwszy gwizdek, aczkolwiek tutaj o niespodziankę będzie trudniej niż w innych meczach.

LV BET przygotował specjalną ofertę na każde ze spotkań w IV rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Całość znajduje się TUTAJ.

 

 

Komentarze