Udział w Lidze Narodów 2021 miał być dla polskich siatkarzy jedynie przetarciem przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi. Biało-czerwoni grają jednak na tyle dobrze, że niebawem mogą sobie zapewnić start w turnieju finałowym tych rozgrywek.

Najważniejszą imprezą tego roku w kalendarzu polskich siatkarzy są niewątpliwie igrzyska olimpijskie w Tokio. Apetyty na medal są ogromne. Szczególnie, że w XXI wieku biało-czerwonym ani razu nie udało się przebrnąć ćwierćfinału turnieju olimpijskiego, choć często stawiani byli w roli faworytów do końcowego triumfu. Nie powinno więc dziwić, że selekcjoner Vital Heynen rozgrywki Ligi Narodów 2021 potraktował jako swoisty poligon doświadczalny.

Do Rimini, gdzie w tym roku odbywa się cały turniej (w zamkniętej „bańce”, bez udziału kibiców), trener zabrał 16 zawodników, którzy będą walczyć o miejsce w kadrze na igrzyska. Tych miejsc jest tylko 12, więc nic dziwnego, że we Włoszech każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony, by tylko przekonać do siebie belgijskiego szkoleniowca. I choć 52-latek usilnie rotuje składem i testuje różne rozwiązania, to biało-czerwoni i tak idą jak burza!

Do tej pory w LN 2021 rozegrali 10 spotkań. Wygrali aż 8 z nich, na dodatek wszystkie za trzy punkty. W pokonanym polu zostawili nie tylko słabszych rywali, jak Holandia czy Australia, ale też takie światowe potęgi jak Włochy, USA czy Rosja. Dzięki temu plasują się na bardzo wysokim, drugim miejscu w tabeli rozgrywek. Biało-czerwoni przegrali zaledwie dwukrotnie – najpierw dość niespodziewanie ulegli Słowenii, a w ostatni piątek musieli uznać wyższość Brazylii. To właśnie Canarinhos z dorobkiem 9 zwycięstw w 10 meczach są na razie liderem Ligi Narodów.

Polacy we wtorek bez większych problemów rozprawili się z Kanadą, w środę czeka ich starcie z Japonią, zaś w czwartek zmierzą się z Niemcami. Kolejne zwycięstwa przybliżą ich do awansu do turnieju finałowego – przypomnijmy, że w Lidze Narodów udział bierze 16 drużyn, które grają w systemie każdy z każdym. Po 15 kolejkach cztery najlepsze zespoły kwalifikują się do turnieju finałowego – Final Four. Półfinały wyłonią dwóch finalistów, a ostatni, finałowy mecz rozstrzygnie, kto w sezonie 2021 zgarnie trofeum Ligi Narodów.

Na ten moment Polacy są bardzo blisko zapewnienia sobie miejsca w TOP 4. Co prawda do rozegrania pozostało im jeszcze pięć spotkań, ale trudno się spodziewać, by nagle wypadli z czołowej czwórki. Poza wspomnianymi Japonią i Niemcami biało-czerwonych czekają jeszcze starcia z Argentyną, Iranem i Francją. Szczególnie interesujący może być ten ostatni mecz, bo Francuzi po sensacyjnej porażce 2:3 z Holandią wypadli z TOP 4 i sami skomplikowali sobie sytuację. Może się więc okazać, że stawką meczu z Polakami (23 czerwca) będzie dla nich właśnie udział w turnieju finałowym LN 2021.

Najbliższe mecze Polski w Lidze Narodów:

16 czerwca: Japonia – Polska (15:00)
17 czerwca: Niemcy – Polska (21:00)
21 czerwca: Polska – Argentyna (19:30)
22 czerwca: Iran – Polska (15:00)
23 czerwca: Francja – Polska (15:00)

Siatkarze idą jak burza. Czy to drużyna na olimpijskie złoto?

DARMOWY ZAKLAD 20PLN + BONUS 3333PLN
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem
Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem