Liga Mistrzów: Dzisiaj trzy spotkania – niech wygra futbol!

Przed nami kolejny dzień z Ligą Mistrzów. Jak już wszyscy dobrze wiecie, dzisiaj czekają nas aż trzy spotkania. A to wszystko ze względu na atak bombowy na autokar piłkarzy Borussi Dortmund. W jedynym wczoraj rozegranym spotkaniu Juventus Turyn zdeklasował FC Barcelonę 3:0.

Pierwszy dzisiejszy mecz odbędzie się o nietypowej porze, bo o 18:45. W jakiej kondycji psychicznej do tej rywalizacji przystąpią gracze z Dortmundu? Po tym, co wczoraj ich spotkało ich stan może być bardzo różny. Czy skorzysta na tym AS Monaco? Mamy nadzieję, że nic już nie przeszkodzi w rozegraniu tego meczu i kibiców czekać będą piłkarskie emocje na najwyższym poziomie.

O stałej porze rozegrane będą spotkania Bayernu Monachium z Realem Madryt i Atletico Madryt z Leicester City. Drużyna mistrza Niemiec może przystąpić do konfrontacji z „Królewskimi” bez Roberta Lewandowskiego. Decyzja o jego występie ma zapaść dopiero dzisiaj. Polak uskarża się na uraz prawego barku. Jego brak w składzie będzie bardzo dużym osłabieniem zespołu Carlo Ancelottiego.

Pomimo tego, optymistycznie do tej rywalizacji podchodzi Philipp Lahm: „Mamy jakość, aby dojść do finału w Lidze Mistrzów. Mamy światowej klasy zawodników. Choć niektórzy z nich nie są już w swojej szczytowej formie, to każdy piłkarz w drużynie ma indywidualną jakość. Wierzę także w naszą drużynę, która dojrzała w ostatnich altach. Doszliśmy do finału w 2010, 2012 i 2013. Potem dochodziliśmy do półfinałów, więc zawsze byliśmy blisko. W drużynie nadal są zawodnicy, którzy grali w finale w 2010 roku” – powiedział obrońca cytowany przez oficjalną stronę internetową UEFA.

Teoretycznie mniej atrakcyjnie zapowiada się rywalizacja Atletico Madryt z Leicester City. Oba zespoły nie mają jednak nic do stracenia i powinny stworzyć ciekawe widowisko. W Madrycie nikt nie lekceważy angielskiej drużyny. „Nie uważam Leicester za zespół, który jest na przegranej pozycji. Jeśli ktoś w Atletico myśli w ten sposób, to bardzo się myli” – podkreślił Saul Niguez.

Zdecydowanie chcemy awansować. Nie zamierzamy zagrać na remis, czy też przegrać i liczyć na coś w rewanżu. Jedziemy do Madrytu, aby osiągnąć wynik, jakiego potrzebujemy. Miejmy nadzieję, że on pomoże nam w walce o awans do półfinału” – zapowiedział z kolei pomocnik mistrzów Anglii  Danny Drinkwater.

Mamy nadzieję, że dzisiaj wygra futbol. Liczymy na to, że każdy mecz odbędzie się bez przeszkód, a ataki na sportowców nie nasilą się w najbliższym czasie. Sport musi być wolny od tego typu „szaleństwa”. Czekamy na trzy wspaniałe spotkania!

Komentarze