Liga Europejska na start

„Witaj Europo, witaj fazo grupowo!” krzyczał przed laty jeden z czołowych polskich komentatorów piłkarskich po awansie Lecha Poznań do kolejnej rundy zmagań w Lidze Europejskiej. I chociaż w bieżącej edycji tych rozgrywek naszych drużyn zabraknie, kibice w Polsce z pewnością będą je z zainteresowaniem śledzić. Tym bardziej, że ciekawych spotkań nie zabraknie.

 

12 grup, 48 drużyn, 24 spotkania. Będzie się dzisiaj działo w tych trochę mniej prestiżowych europejskich rozgrywkach. Oto kilka meczów, na które naszym skromnym zdaniem warto zwrócić uwagę. A jest z czego wybierać!

W meczu przedstawicieli Serie A i Premiership zobaczymy Atalantę Bergamo oraz Everton. Włosi byli w poprzednim sezonie jedną z ligowych rewelacji. Grając bardzo młodym składem skończyli rozgrywki na bardzo wysokim, 4 miejscu. Niestety, klub musiał pozbyć się kilku czołowych, zdolnych graczy i postawa zespołu jest jak na razie dużą niewiadomą. Dziś na własnym stadionie Atalanta podejmie Everton, który w ostatnim okienku transferowym zaszalał, ściągając drogich piłkarzy właściwie do każdej formacji. Na stare śmieci powrócił także Wayne Rooney i zespół z „niebieskiej części Liverpoolu” jest wymieniany w gronie faworytów do triumfu w rozgrywkach Ligi Europy. Na początek czeka ich jednak bardzo ciężkie zadanie – czy podopieczni Ronalda Koemana wygrają mecz na trudnym terenie w Bergamo?

LV BET: Atalanta 2.35, remis 3.35, Everton 3.05

Z pewnością gra tylko w Lidze Europy jest dużym rozczarowaniem dla zawodników, władz i kibiców Arsenalu. Z powodu niespełnionych ambicji z klubem w ostatnim dniu okienka transferowego chciał pożegnać się między innymi Alexis Sanchez. Ostatecznie Chilijczyk pozostał w drużynie i wraz z kolegami postara się zwojować Europa League. Pierwszą przeszkodą na drodze londyńczyków będzie Niemiecki 1. FC Koeln. A jak wiadomo, z reprezentantami Bundesligi nikomu nie gra się łatwo. Drużyna z Kolonii w poprzednim sezonie zajęła piątą lokatę w ogólnej klasyfikacji krajowych rozgrywek, przegrywając jedynie 3 mecze wyjazdowe. Czy niemieckiej ekipie z Emirates Stadium uda się przywieźć co najmniej remis?

LV BET: Arsenal 1.37, remis 5.2, 1. FC Koeln 7.9

 

Powiedzieć, że liga belgijska rozgrywana jest dziwnym systemem, to nic nie powiedzieć. W minionym sezonie zespół Zulte Waregem był rewelacją zasadniczej części rozgrywek i zajął w nich 3 miejsce. W grupie mistrzowskiej był już najsłabszy, ale nie przeszkodziło mu to w zajęciu lokaty premiowanej awansem do Ligi Europy. Dziś Belgowie zmierzą się z drużyną z Nicei, która odpadła na ostatnim etapie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Ekipa mająca w składzie nieobliczalnego Mario Balotellego w przerwie między sezonami jeszcze się wzmocniła, a wynik ostatniej kolejki Ligue 1, gdy Nicea pokonała Monaco aż 4:0 świadczy o tym, że Francuzi dopiero się rozkręcają. Czy z sąsiedniej Belgii wrócą z kompletem punktów? Na wyjazdach radzą sobie znacznie słabiej, o czym mówi między innymi porażka 0:3 ze słabym Amiens…

Zulte Waregem 3.2 , remis 3.45, OGC Nice 2.2

Tuż za zespołem z Kolonii w tabeli Bundesligi sezonu 2016/2017 uplasowała się Hertha Berlin. Drużynę ze stolicy Niemiec czeka dziś niezwykle ciekawe spotkanie z Atletic Bilbao. Na papierze mocniej wygląda drużyna Basków, którzy zagrają jednak na wyjeździe, a jak wiadomo, ich ogromnym atutem jest gra na własnym obiekcie, słynnym stadionie San Mames. Dlatego też bardzo trudno wytypować jakim wynikiem może zakończyć się ta konfrontacja. Obie drużyny są murowanymi faworytami do wyjścia z grupy do fazy pucharowej, ale nikt nie lubi zaczynać startu w europejskich rozgrywkach od porażki.

LV BET: Hertha 2.85, remis 3.2, Bilbao 2.6

Pełną ofertę LV BET na rozgrywki Ligi Europy można sprawdzić TUTAJ!

BILBAO, SPAIN – AUGUST 14: Mikel San Jose (R) of Athletic Club celebrates after scoring the opening goalduring the Spanish Super Cup first leg match between FC Barcelona and Athletic Club at San Mames Stadium on August 14, 2015 in Bilbao, Spain. (Photo by David Ramos/Getty Images)

Komentarze