Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Lewandowski w ataku z… Panowie, śmiało, nie wstydźcie się!

Robert Lewandowski ma zagrać od pierwszej minuty w dwóch kolejnych spotkaniach reprezentacji - z Nigerią i Koreą Południową. Prawdopodobnie tylko jedno z nich odbędzie się na pełnym dystansie 90 minut, ale i tak mówimy o zmianie - podczas sparingów z Urugwajem i Meksykiem napastnik Bayernu Monachium w ogóle nie pojawił się na boisku. Teraz, podczas decydujących o kształcie kadry na mundial zgrupowaniach, największa gwiazda reprezentacji ma być do dyspozycji trenera.

Jest to jasny sygnał – kadra ma być jak najbardziej podobna do tej, którą zobaczymy podczas pierwszego meczu mistrzostw świata z Senegalem. Kilka rozwiązań będzie dopiero testowanych, niektóre warianty będą tylko wdrażane w życie, ale na pewno nie będzie miejsca na przesadne eksperymenty – to zgrupowanie będzie miało odpowiedzieć Adamowi Nawałce na nurtujące go pytania.

Jednym z niewiadomych jest obsada pozycji napastnika, który wystąpi obok Lewandowskiego. Przyjmujemy założenie, że obok piłkarza Bayernu będzie biegał drugi snajper, gdyż:

  • tak reprezentacja Polski grała podczas Euro 2016
  • tak reprezentacja Polski grała w elminacjach do MŚ, gdy jeszcze zdrowy był Arkadiusz Milik
  • rzadko grało nam się skutecznie, gdy na boisku było trzech środkowych pomocników
  • Lewandowski lepiej czuje się, gdy ma obok siebie drugiego napastnika

Przyjmujemy zatem, że Adam Nawałka zdecyduje się grać dwoma napastnikami. Jest to wielce prawdopodobne, gdyż wiele osób uznawało, że znakomita forma strzelecka RL9 w kadrze wzięła się właśnie z tego, że obok niego obserwowaliśmy drugiego napastnika. Naturalnym wyborem trenera Nawałki byłby Milik, ale problem polega na tym, że w bardzo krótkim czasie zawodnik Napoli doznał dwóch bardzo groźnych kontuzji. W efekcie tego bardzo długo pauzował, a na boisku wrócił dopiero 3 marca. W dwóch spotkaniach ligowych wystąpił łącznie 18 minut i na pewno jeszcze potrzebuje czasu, by dojść do pełni zdrowia.

Czy Milik pojedzie na mundial w pełni formy?

Pytanie pierwsze: czy Milik zdąży na mundial?

Jeżeli nie dozna kolejnej kontuzji to powinien zdążyć do pełni sprawnośći fizycznej. Czy dojdzie do pełni formy? Wątpliwe, bo wielu ekspertów jest zdania, że zawodnik mający kontuzję przez sześć miesięcy, przez drugie tyle dochodzi do pełni dyspozycji. Jeżeli to prawda i tak samo będzie w przypadku AM, to zbyt wiele pożytku z niego nie będzie, a już na pewno nie przez cały czas trwania mundialu. Biorąc pod uwagę, że wyjdziemy z grupy, to w Rosji zagramy cztery, może pięć spotkań. W tak krótkim czasie Milik nie będzie w stanie rozegrać tylu meczów na pełnej intensywności.

Pytanie drugie: kto, jak nie Milik?

Opcji jest wiele, ale opcji wartościowych już zdecydowanie mniej.

W coraz lepszej formie jest ostatnio Łukasz Teodorczyk. Gdy spojrzymy na jego liczby z tego sezonu, czyli 10 goli i 4 asysty w 31 meczach, to szału nie ma, ale w ostatnich tygodniach widać wyraźny progres. W trzech ostatnich meczach napastnik Anderlechtu zanotował 6 goli i zachwyca się nim belgijska prasa. Czy to będzie początek dobrej formy Teo? Całkiem możliwe, bo w ubiegłym roku strzelał jesienią jak na zawołanie. A jeżeli to tylko przebłysk? Wtedy sprawa się komplikuje. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że Teodorczyk zdobył w kadrze tylko 4 bramki i aż 3 z nich w meczach towarzyskich. Ostatnim razem na listę strzelców wpisał się półtora roku temu. Z 14 meczów aż 10 razy był wpuszczany na boisko z ławki rezerwowych.

Dodatkowo… do tylko Teodorczyk. Nie wiadomo, co strzeli mu do głowy.

Teodorczyk w trzech ostatnich meczach strzelił sześć goli

Dawid Kownacki powinien być na wypadek absencji Milika numerem dwa wśród polskich napastników, ale… ten jeszcze nawet nie zadebiutował w dorosłej reprezentacji. Zgoda – pewnie poziomem sportowem jest dziś w czwórce najlepszych napastników w Polsce, ale ani razu jeszcze nikt nie widział go w akcji z orzełkiem na piersi. Możemy spekulować, możemy dyskutować, ale nikt nie jest w stanie dziś odpowiedzieć, jak Kownacki dogadywał się z resztą kolegów z zespołów. Jak będzie rozumiał się z Lewandowskim i z którym ze skrzydłowych jego współpraca będzie wyglądała najlepiej.

Wiemy natomiast, że:

  • Kownacki w 13 meczach kadry U-21 zdobył 9 bramek, jest jej kapitanem i najlepszym piłkarzem
  • w 17 meczach tego sezonu w Sampdorii strzelił 6 goli i zanotował 3 asysty
  • nie gra regularnie, a w zasadzie to w ostatnich tygodniach gra mało

Kamil Wilczek nigdy nie był pierwszym, drugim ani trzecim wyborem trenera – w ogóle mamy wrażenie, że Wilczek jest gościem, który przyszedł na bankiet w kaloszach i nikt nie miał śmiałości wyprosić go z imprezy. Zawsze przewija się w kontekście powołań do kadry, a tak naprawdę nikt jeszcze nie widział ani jednego dobrego meczu w jego wykonaniu. W kadrze zagrał 3 mecze i nie zdobył ani jednej bramki, w klubie zanotował w tym sezonie 8 goli i jedną asystę, ale to tylko liga duńska. Do tego Wilczek ma już 30 lat, czyli lepszy już prawdopodobnie nie będzie.

Nie wiemy, ale na miejscu Adama Nawałki nie zawracalibyśmy sobie głowy tym piłkarzem.

Jakub Świerczok sporo zaryzykował przechodząc kilka miesięcy przed mundialem do Bułgarii, bo miał za sobą naprawdę udaną jesień. Gdy spojrzymy na jego cztery ostatnie mecze w barwach Zagłębia Lubin:

  • z Termaliką – 3 gole
  • z Pogonią – 3 gole
  • z Lechem – 0 goli
  • z Wisłą Kraków – 1 gol i 1 asysta

Łącznie jesienią – 17 goli i 3 asysty. Co prawda w polskiej lidze, ale te liczby muszą robić wrażenie.

Jak Świerczok radzi sobie w Łudogorcu?

Jak do tej pory – 6 spotkań i 256 minut, zero goli. W ostatnich spotkaniach ligowych kolejno: 16, 55, 26 i 24 minuty. Lepsze to, niż siedzenie na ławce, ale na pewno poniżej oczekiwań samego Świerczoka i Adama Nawałki.

Czy Świerczok zrobił dobrze przechodząc do Bułgarii?

Jarosław Niezgoda puka bardzo mocno do drzwi z napisem „wyjazd na mundial”, ale podobnie jak w przypadku Kownackiego, on również nie rozegrał ani jednego spotkania w dorosłej reprezentacji. Na boiskach Ekstraklasy jest jednak wyróżniającym piłkarzem i zbiera coraz więcej pochwał za swoją postawę. Jak wygląda w liczbach?

W 21 meczach Ekstraklasy od pierwszej minuty pojawił się 17-krotnie. Zdobył w tych spotkaniach 11 goli, z czego – to ważne – aż 4 w 7 wiosennych meczach. To pokazuje jasno, że forma z jesieni nie była dziełem przypadku i dobrą dyspozycję napastnik Legii pokazuje również po nowym roku.

Który z piłkarzy będzie partnerem w ataku Roberta Lewandowskiego w meczu z Senegalem? Czy Adam Nawałka zdecyduje się na grę dwoma napastnikami? Czy Arek Milik wróci do pełni formy? Do pierwszego spotkania mundialowego zostały nieco ponad trzy miesiące.