Lewandowski szczerze o swoich wielkich planach. Ten wywiad odbije się dużym echem!

W czasie letniej przerwy w rozgrywkach główną narracją Roberta Lewandowskiego było nawoływanie władz Bayernu o niezbędne wzmocnienia. Na mniej niż tydzień przed zamknięciem okienka, gdy w Bundeslidze nie należy już raczej spodziewać się wielkich zakupów, a także po znakomitej inauguracji sezonu, Polak udziela obszernego wywiadu SportBildowi. Bardzo otwarcie mówi w nim o przyszłości swojej i klubu. Zdradza się m.in. z bardzo ambitnymi celami!

Maluje dużo bardziej optymistyczny obraz niż wówczas, gdy wyrażał otwarte niezadowolenie z personalnych braków w zespole. Przyznaje, że ostatni perfekcyjny sezon w wykonaniu Bawarczyków miał miejsce w 2013 roku, ale na starcie bieżącego jest dobrej myśli. Chwali zwłaszcza najgłośniejszy zakup letniego okienka.

– Coutinho myśli więcej o asystach niż strzelaniu goli. Nie jest to zła informacja dla napastnika (śmiech). Jego ostatnie podanie jest fantastyczne. Może być kluczem w wielu meczach, zwłaszcza w Champions League. Dobrze mówi po angielsku, hiszpańsku i portugalsku, co dodatkowo pomoże mu w integracji z drużyną.

Przyznaje, że odbył owocną rozmowę z zarządzającym Bayernem duetem Hasan Salihamidzić – Karl-Heinz Rummenigge, którzy dostarczyli mu – jako kluczowemu zawodnikowi – ważnych odpowiedzi na temat przyszłości drużyny. Dzięki nim uspokoił się i zyskał pewność, że Bayern nabierze jakości. To również skłania go do podpisania nowego kontraktu.

“Cele? Tytuły, Liga Mistrzów, 300 goli w Bundeslidze i 5 – 6 lat gry na najwyższym poziomie”

Bardzo dobrze czuję się w Monachium. Mamy z klubem te same cele: zdobywać tytuły, włącznie z Ligą Mistrzów. Chcę napisać tu szczególną historię. Cieszę się, gdy widzę coraz więcej ludzi, dzieciaków ubierających koszulki Bayernu z moim nazwiskiem. Być może jestem w stanie osiągnąć barierę 300 goli w Bundeslidze. Chcę grać jeszcze 5 – 6 lat na najwyższym poziomie – zdradza Lewy w “SportBildzie”.

To jasny sygnał, że Polak zamierza ścigać legendy. Dziś ma na koncie 207 bramek zdobytych w Bundeslidze, co daje mu piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Niedoścignionym numerem jeden pozostaje Gerd Muller z 365 golami. Realizując cel 300 trafień, Lewandowski wspiąłby się na drugą pozycję, spychając niżej Klausa Fischera (268), Juppa Heynckesa (220) i Manfreda Burgsmuellera (213). To jednak oznacza, że przez przynajmniej 5 kolejnych lat powinien być w stanie utrzymywać średnią w okolicach 20 bramek na sezon. Jeśli faktycznie o tym myśli, to jest sportowym kosmitą!

„Lewy” uspokaja również, twierdząc, że brak zapowiadanego transferu napastnika, który mógłby go odciążyć fizycznie w trakcie długiego sezonu, nie jest wielkim problemem. Jest zdania, że Bayern ma opcje w ataku – w razie potrzeby może grać z przodu z „fałszywą dziewiątką” – Thomasem Muellerem, Philippe Coutinho czy nawet Ivanem Perisiciem.

Chwali transfery dokonane przez Borussię Dortmund, nie uważa jednak, by mogła zagrozić Bayernowi. – Wykonali wiele ruchów, mają szeroki skład, ale na koniec nie liczy się ilość, lecz jakość. A to my wciąż mamy piłkarzy o wyższej jakości – puentuje.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem