Lekkoatletyka: ME – dwa złota już są, czas na kolejne!

Tak jak zapowiadaliśmy na łamach naszego portalu polscy lekkoatleci sprawdzają właśnie swoją formę przed Igrzyskami w Rio. Dzieje się to podczas 23. Mistrzostw Europy w Amsterdamie. Wczoraj wywalczyliśmy dwa złote medale, a dzisiaj i jutro powinniśmy ten dorobek powiększyć.

O ile złoty krążek Anity Włodarczyk w rzucie młotem nie jest najmniejszym zaskoczeniem, o tyle złoto Roberta Sobera w skoku o tyczce jest nie lada sensacją. To tylko pokazuje siłę polskiej lekkoatletyki.

Wróćmy jednak na chwilę do naszej „dominatorki” w rzucie młotem. Jest ona bezkonkurencyjna obecnie na świecie. Należy się jej przy tym wielki szacunek dlatego ponieważ, jak każdy wie, zdecydowanie trudniej jest się utrzymać na szczycie niż na niego wspiąć.

Polka uzyskała wynik 78,14m. Przypomnijmy, że jej rekord świata wynosi 81,08m. Konkurencja jednak nie zmusiła jej do większego wysiłku. Z drugą Niemką Betty Heidler Polka wygrała o ponad dwa metry, z trzecią Hanną Skydan z Azerbejdżanu – o ponad cztery.

epa04900292 Poland's Anita Wlodarczyk celebrates after winning the gold medal in the women's Hammer Throw final of the Beijing 2015 IAAF World Championships at the National Stadium, also known as Bird's Nest, in Beijing, China, 27 August 2015. Wlodarczyk set a new championship record with 80.85m. EPA/FRANCK ROBICHON

Robert Sobera tak jak już wcześniej wspomniałem zaskoczył wszystkich, jak i pewnie samego siebie złotym medalem w skoku o tyczce. Zawsze plasował się on w szerokiej europejskiej czołówce, ale nawet w naszym kraju wyżej oceniano zawodników takich jak: Piotr Lisek czy Paweł Wojciechowski.

Polak najlepiej ze wszystkich poradził sobie wczoraj z wietrznymi warunkami, jakie panowały podczas konkursu w Amsterdamie. W pierwszych próbach zaliczył 5,30, 5,50 oraz 5,60 i to wystarczyło do wygranej. Miejmy nadzieję, że to da mu pozytywnego „kopa” przed startem na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

Worek z medalami prawdopodobnie dopiero się przed reprezentantami Polski otwiera. Już niedługo kolejne krążki powinny zawisnąć na szyi kilku sportowców. Jednym z nich jest na pewno Paweł Fajdek.

Nasz specjalista od rzutu młotem miał jednak wczoraj spory problem w kwalifikacjach. Dwie pierwsze próby „spalił” i było nerwowo przed ostatnim rzutem. Jednak polski zawodnik zachował spokój i pewnie, aż o 4 metry przekroczył minimum niezbędne do kwalifikacji. Jesteśmy pewni, że nas nie zawiedzie.

Już dzisiaj spore szanse na miejsce na podium mają specjaliści od rzutu dyskiem: Piotr Małachowski i Robert Urbanek. Panowie już nie raz pokazywali się z dobrej strony w najważniejszych imprezach i liczymy, że i tym razem będzie podobnie.

malachowski750

Warto odnotować także starty takich zawodników jak między innymi: Adam Kszczot, Marcin Lewandowski i Joanna Jóźwik na 800 m (plus obu sztafet 4×400 m), oraz Konrad Bukowiecki i Michał Haratyk w pchnięciu kulą.

Liczymy bardzo na naszych reprezentantów i głęboko wierzymy, że pokażą całej Europie, że trzeba się z nimi liczyć przed startem na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

 

 

Komentarze