Lekkoatletyka: Ennaoui, Bukowiecki i Lićwinko ze złotymi medalami

61. Halowe Mistrzostwa Polski to już historia. W miniony weekend najlepsi polscy lekkoatleci rywalizowali w Toruniu o medale na krajowym podwórku. Wielkich niespodzianek nie było, najczęściej na najwyższym stopniu podium stawali ci, którzy swoją postawą przyzwyczaili nas do znakomitych rezultatów. Padło kilka wartościowych wyników, co dobrze rokuje przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami Europy. Już

61. Halowe Mistrzostwa Polski to już historia. W miniony weekend najlepsi polscy lekkoatleci rywalizowali w Toruniu o medale na krajowym podwórku. Wielkich niespodzianek nie było, najczęściej na najwyższym stopniu podium stawali ci, którzy swoją postawą przyzwyczaili nas do znakomitych rezultatów. Padło kilka wartościowych wyników, co dobrze rokuje przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami Europy.

Już w sobotę byliśmy świadkami bardzo dobrego wyniku podczas biegu pań na dystansie 60 metrów przez płotki kobiet. Niespełna 19-letnia Klaudia Siciarz wynikiem 8.00 nie tylko wygrała zawody, ale również ustanowiła rekord świata kobiet w kategorii wiekowej do 20 lat. Drugie miejsce zajęła Karolina Kołeczek, trzecia była Urszula Bhebhe.

Swój najlepszy wynik w tym sezonie halowym ustanowiła Paulina Guba, która wygrała konkurs pchnięcia kulą. Wynik, który uzyskała, czyli 17.99, to prawie o ponad metr lepszy rezultat, niż drugiej w stawce Agnieszki Maluśkiewicz. Ta, podobnie jak trzecia w konkursie Klaudia Kardasz, w Toruniu pobiły swoje rekordy życiowe.

W konkursie trójskosku równych nie miała sobie Anna Jagaciak. Co ciekawe, w niedzielę zawodniczka wygrała dodatkowo konkurs w soku w dal. Wynik 6.35, to ponad 20 centymetrów dalej niż skoczyła Ewa Rosiak i trzecia Anna Kiljan.

Bardzo młode lekkoatletki rywalizowały w konkursie skoku o tyczce. Spośród 11 zawodniczek, które wzięły udział w rywalizacji, najstarsza miała zaledwie 23 lata. Pierwsze miejsce z wynikiem 4.20 zajęła urodzona w 1996 roku Kamila Przybyła, druga była Justyna Śmietanka. Agnieszka Kaszuba z Gdyni wynikiem 3.90 zdobyła brązowy medal.

Najszybszym sprinterem okazał się Remigiusz Olszewski. Kolejne miejsca zajęli Artur Zaczek, Dominik Kopeć i Grzegorz Zimniewicz. Cała czwórka ustanowiła w Toruniu swoje najlepsze wyniki w tym sezonie. Czas zwycięzcy to 6.69.

Niespodzianki nie było na dystansie 60 metrów kobiet. Pierwsza, zgodnie z oczekiwaniami, na linię mety wbiegła Ewa Swoboda, która wynikiem 7.15 osiągnęła najlepszy wynik w tym sezonie. Jak sama zawodniczka podkreśla: Forma jest coraz lepsza, a jej szczyt powinien przyjść na mistrzostwa Europy. Drugie miejsce zajęła Agata Forkasiewicz, trzecie Anna Kiełbasińska. Lekkoatletka z Sopotu to brązowego krążka z soboty dorzuciła złoto na 200 metrów okraszone rekordem życiowym na tym dystansie.

Jednym z bohaterów niedzieli został Rafał Omelko. Wrocławianin nie dość, że wygrał bieg na 200 metrów, to przy okazji pobił swój rekord życiowy na dystansie jednego okrążenia. Niespełna pół godziny później wygrał bieg na dystansie dwa razy dłuższym. Sprinter podkreślił, że forma docelowa szykowana jest na Belgrad i tam powalczy nie tylko indywidualnie, ale również w sztafecie. Jak zapowiada – w Serbii stać Polaków nawet na medal.

Debiutująca na dystansie 800 metrów w hali Emilia Ankiewicz wygrała finał biegu, ale została zdyskwalifikowana. Powód? Nadepnięcie nogą poza krawężnik. Na skutek tego wykluczenia złoty krążek powędrował do Martyny Galant, srebrny do Anny Sabat. Brąz przypadł Paulinie Mikiewicz-Łapińskiej.

Na bardzo wysokim poziomie stał finał na 400 metrów kobiet. Złoto powędrowało do Justyny Święty, srebro do Małgorzaty Hołub, trzecia pozycja przypadła Idze Baumgart. Dwie pierwsze zawodniczki ustanowiły w Toruniu swoje rekordy życiowe. Nie ukrywamy, że w rywalizacji sztafety w Belgrandzie widzimy swoje szanse na medal.

To niecodziennej sytuacji doszło w finale biegu na 60 metrów przez płotki mężczyzn. Faworyt do złotego medalu, Dominik Bochenek, popełnil falstart. Sędziowie jednak bardzo późno go odgwizdali. Bochenek został zdyskwalifikowany, z czym nie mógł się pogodzić. W ramach protestu usiadł na bieżni i postanowił się z niej nie ruszyć. Całą sytuacja trwała około 10 minut. W końcu lekkoatleta udał się do szatni, a złoty medal zdobył Damian Czykier. Drugi był Artur Noga.

Sofia Ennaoui pobiła swój rekord życiowy podczas sobotniego mityngu w Birminham. Chwilę później przyleciała do Gdańska, skąd udała się do Torunia, by stanąć do rywalizacji o mistrzostwo Polski na tym samym dystansie. Sofia swój bieg wygrała, a ostatnie 100 metrów pokonała w czasie nieco ponad 12 sekund. Druga była Renata Pliś, trzecia Kasia Broniatowska.

Ponadto złote medale zdobyli: Kamila Lićwinko, Piotr Lisek, Konrad Bukowiecki i Adam Kszczot.

W klasyfikacji medalowej krajowego czempionatu z czterema złotymi medalami triumfował klub AZS AWF Katowice. Najwięcej krążków wywalczyli lekkoatleci AZS-AWF Warszawa – osiem.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem