Lekkoatletyka: 34 urodziny wielkiego mistrza

Gdy 23 listopada w Spanish Town w stanie Saint Catherine na Jamajce przychodził na świat, nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, jak znakomitym będzie sportowcem. To właśnie 34 lata temu w południowej części wyspy urodził się Asafa Powell – jeden z najwybitniejszych sprinterów w historii.

Asafa Powell był skazany na sport. Jego starszy brat Donovan był akademickim mistrzem USA w biegu na 100m. Jego kuzynem jest natomiast Derick Atkins, który również w sprincie zajął drugie miejsce na mistrzostwach świata w Osace w 2007 roku.

Co ciekawe, Powell na samym początku swojej przygody ze sportem był ukierunkowany w stronę piłki nożnej. Treningi lekkoatletyczne zaczął późno, bo dopiero w wieku 19 lat. Trzy lata później podczas mityngu w Brukseli po raz pierwszy w karierze złamał magiczną granicę 10 sekund, ustanawiając swój rekord życiowy wynikiem 9,87.

Jadąc na igrzyska do Aten, wielu kibiców i dziennikarzy to właśnie w Jamajczyku upatrywało jednego z faworytów do wygrania konkursu olimpijskiego. Powell nie wytrzymał jednak presji i ostatecznie dobiegł do mety na dopiero 5. miejscu. Rok później na tej samej bieżni ustanowił nowy rekord świata na 100m – 9,77. Wynik ten był o 0,01 sekundy lepszy od dokonania Tima Montgomery’ego z 2002 roku.

powell-sztafeta-laczy-nas-pasja

Pierwszym liczącym się sukcesem w karierze jamajskiego sprintera było złoto zdobyte podczas Igrzysk Wspólnoty Narodów. W 2006 roku w Melbourne do pierwszego miejsca w sztafecie 4x100m Powell dołożył kolejne złoto wywalczone indywidualnie na swoim koronnym dystansie. W biegu finałowym Asafa nie musiał przekroczyć nawet granicy 10 sekund.

Kolejne spektakularne sukcesy były zatem tylko kwestią czasu. W 2007 roku Powell po raz pierwszy stanął na podium mistrzostw świata zajmując w Japonii trzecie miejsce. Rok później wygrał wraz ze swoimi kolegami z drużyny olimpijski bieg sztafetowy, a w rywalizacji indywidualnej po raz drugi z rzędu wyścig ukończył na piątej pozycji, mimo że ze startu wyszedł na pierwszym miejscu i przez pierwszą część dystansu wyraźnie prowadził.

Kilka tygodni po konkursie olimpijskim Powell znowu zachwycił cały lekkoatletyczny świat. Podczas wrześniowego konkursu w Lozannie po raz kolejny pobił sprinterski rekord globu. Tym razem zegar wskazał 9,72, co do tej pory jest najlepszym wynikiem w karierze jamajskiego sprintera i plasuje go na 4 miejscu na listach all-time.

Po tych dokonaniach Powell indywidualnie zdobył już tylko jeden, brązowy medal mistrzostw świata w Berlinie w 2009 roku. Stał się za to pewnym punktem jamajskiej sztafety, która w 2008 i 2016 roku wygrała igrzyska olimpijskie.

Cień na wizerunku sprintera kładzie afera dopingowa, przez którą Powell został zawieszony na półtora roku. Polscy kibice mieli okazje często podziwiać go podczas mityngów lekkoatletycznych odbywających się w naszym kraju. Asafa dwukrotnie przebiegł w Szczecinie dystans 100m poniżej 10 sekund. W 2009 roku rezultatem 9,82 ustanowił najlepszy wynik osiągnięty na polskiej ziemi.

Komentarze