Lekkoatletyka: 32. urodziny Tirunesh Dibaby!

    1 czerwca 1985 roku, Etiopia. Konkretnie miejscowość Chefe, która słynie z najlepszej jakości ziarna do kawy. Na świat przychodzi Tirunesh Dibaba, czyli obecnie jedna z najlepszych biegaczek w historii. Pierwszy medal z mistrzostw świata przywiozła do domu… w wieku zaledwie 16 lat. Oczywiście było to złoto wywalczone podczas drużynówki na Przełajowych Mistrzostwach Świata w belgijskiej Ostendzie. Podczas tych samych zawodów indywidualnie Tirunesh zajęła 5. miejsce.

    Jeszcze jako juniorka Dibaba zdobyła jeszcze trzy medale – dwa złote i jeden brąz. Najbardziej prestiżowym osiągnięciem z tego okresu był krążek zdobyty na stadionie, na dystansie 5000 m. Tirunesh 12,5 okrążenia przebiegła w czasie 15:55,99 i w jamajskim Kingston sięgnęła po srebro.

    Potem, tak jak w każdym sporcie, przyszedł okres brutalnej weryfiakcji. Wielu biegaczy kończąc wiek juniorski nie potrafi odnaleźć się w rywalizacji z seniorami. Przeskok jest zbyt duży, a starsi zawodnicy nie chcą pozwolić młodym, by ci rządzili na ich podwórku. O ile jeszcze w 2003 roku w biegach przełajowych, podczas których Dibaba wygrała rywalizację wśród juniorów, z seniorami zajęła 7. miejsce, o tyle już podczas światowego czempionatu na stadionie w Paryżu 18-letnia biegaczka nie miała sobie równych. Zwyciężyła poprawiając swój wynik sprzed roku o ponad minutę (14:51,72).

    Rok później, w Atenach, była trzecia, ale w 2005 roku zdobyła cztery złote medale mistrzostw świata – dwa w przełaju i dwa na stadionie. Co ciekawe, Dibaba miała wtedy zaledwie 20 lat, czyli według regulaminów wciąż była juniorką. Dosyć niespodziewanie, w 2007 roku w Mombasie, była druga w crossie. Później zaczęła się jej dwuletnia dominacja na wyłączność. Najpierw wygrała mistrzostwa Afryki, potem dwukrotnie mistrzostwa świata, a na koniec w Pekinie sięgnęła po dwa złota – na 5000m i 10000m.

    Co ciekawe, najsłabszy bieg w wykonaniu Dibaby na imprezie mistrzowskiej, miał miejsce… w Bydgoszczy. Tak, podczas Przełajowych Mistrzostw Świata Etiopki w drużynie zajęły dopiero 2. miejsce (pierwsze Kenijki), a indywidualnie Tirunesh była 4. Na sezon olimpijski Dibaba znowu jednak przygotowała się znakomicie. Nie udało się powtórzyć wyniku z Pekinu i dwukrotnie wygrać, ale złoto na dystansie dłuższym i brąz na krótszym z pewnością wstydu nie przynoszą. Tirunesh pojechała jeszcze do Rio, ale z Brazylii przywiozła tylko jeden medal – brązowy.

    Podsumowując:

    • 3 złote medale igrzysk olimpijskich
    • 3 brązowe medale igrzysk olimpijskich
    • 5 złotych medali mistrzostw świata

    To do Tirunesh Dibaby w dalszym ciągu należy rekord świata na 5000m (14:11,15). Jej młodsza siostra, Genzebe, w 2015 roku pobiła światowy rekord na 1500m (3:50,07). Starsza siostra, Ejegayehu, w Atenach stanęła na drugim stopniu podium w biegu na 10000m i dwukrotnie z mistrzostw globu przywiozła brąz. Mężem Tirunesh jest Sileshi Sihine, który na 10000m w Atenach i Pekinie zajął drugie miejsca.

    Ciekawe, czy dzieci Tirunesh Dibaby też będą biegały. Patrząc na geny – na pewno.

    100 lat!

    Komentarze