Legia znów spóźniła się z transferami? W takim składzie ma zagrać z Bodo/Glimt

W środę Legia Warszawa rozegrała za zamkniętymi drzwiami sparing z Lechią Gdańsk (3:2), traktując go jako próbę generalną przed starciem z Bodö/Glimt w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Przeglądowi Sportowemu udało się zajrzeć za jego kulisy. 

W zamkniętym dla mediów oraz kibiców sparingu z zespołem z Gdańska trener Czesław Michniewicz wystawił skład najsilniejszy z możliwych – czytamy. W sobotę legioniści zmierzą się jeszcze z Jagiellonią Białystok i zrobią to na sztucznej murawie, takiej samej na jakiej zagrają w Norwegii. Przez chwilę wydawało się, że dużym problemem mistrzów Polski będzie uraz Mateusza Wieteski, który przez wąską kadrę niemal uniemożliwiły zagranie trójką stoperów. Jednak finalnie okazało się, że kontuzja nie jest groźna.

Przegląd Sportowy przewiduje, że jedynym nowym zawodnikiem, który zagra z Bodö/Glimt, będzie napastnik Mahir Emreli.

W trakcie zgrupowania w Austrii Azer prezentował wysoką formę i powinien okazać się solidnym wzmocnieniem. Pozostali zawodnicy: Lindsay Rose, Maik Nawrocki, Joel Abu Hanna, Mattias Johanssen czy Josue nie są jeszcze gotowi do gry od pierwszej minuty.

Czy to oznacza, że polski zespół kolejny raz przeprowadził transfery, które nie dadzą mu wartości – przynajmniej w pierwszej fazie rywalizacji pucharowej?

Prognozowany skład Legii: Boruc, Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia, Skibicki, Slisz, Martins, Mladenović, Kapustka, Luquinhas i Emreli.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem