Legenda polskiego żużla przekroczyła magiczną barierę. Pięć tysięcy punktów!

Do ósmego spotkania bieżących rozgrywek musiał czekać Piotr Protasiewicz, żeby przekroczyć kolejny już ze swoich karierowych kamieni milowych. Tym razem jest to wywalczenie ponad pięciu tysięcy punktów w polskiej lidze. Co ciekawe, dokonał tego w meczu... przeciwko jednemu ze swoich byłych pracodawców - Apatorowi Toruń.

Kiedy Piotr Protasiewicz zaczynał się ścigać, królem strzelców Ekstraklasy był Jerzy Podbrożny, a mistrzami Europy w piłkę nożną nieoczekiwanie zostali Duńczycy. Był to rok 1992 – dwadzieścia dziewięć lat temu. Po niemal trzech dekadach wciąż jest czynnym sportowcem.

Dwa lata temu świętował inny przepiękny jubileusz – pięćsetne spotkanie w polskiej lidze. Ten, w którym przekroczył barierę pięciu tysięcy punktów, był już numer 531. I choć obecne rozgrywki indywidualnie nie są dla niego wyjątkowo udane, to i tak śrubuje kolejne wspaniałe rekordy.

Protasiewicz walnie przyczynił się do wygranej 48:42 Falubazu z Apatorem. Jaśniej błyszczał tylko świetnie spisujący się Mateusz Tonder.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem