Lechia wygrywa mecz na szczycie !!

Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała z Finishparkietem Drwęca Nowe Miasto Lubawskie
3:2 (1:1) w meczu na szczycie I grupy III ligi. Zielono-czerwoni dwukrotnie gonili wynik, a
na kwadrans przed końcem wyszli na prowadzenie za sprawą Adama Patory i nie oddali już
go do końcowego gwizdka. Tym samym podopieczni trenera Bogdana Jóźwiaka po raz
pierwszy w tym sezonie zostali samodzielnym liderem rozgrywek.

Spotkanie stało na wysokim poziomie. Od samego początku zarysowała się optyczna
przewaga gospodarzy. Tomaszowianie długo wymieniali podania i próbowali przedostać się
pod pole karne Drwęcy skrzydłami. Jednak to przyjezdni zadali pierwszy cios. W 14. minucie
po dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego piłkę głową do siatki posłał były zawodnik
Lechii Patryk Miarka. Gospodarze szybko wzięli się za odrabianie strat. Kilka minut później
po wrzutce z rzutu rożnego Kamila Szymczaka silny strzał głową oddał Tomasz Płonka, a
dobrze ustawiony na linii Daniel Niżnik instynktownie i szczęśliwie złapał piłkę. W
odpowiedzi szybką kontrę przeprowadzili zawodnicy, a niecelny strzał na bramkę Lechii
oddał Przemysław Jurków. W 21. minucie ponownie piłkę z rożnego na pole karne dostarczył
Szymczak, a tam najsprytniej zachował się Patryk Walasek, który głową pokonał golkipera z
Nowego Miasta Lubawskiego. Lechiści mogli pójść za ciosem i przed przerwą mogli wyjść
na prowadzenie, ale po serii zwodów strzał tuż nad poprzeczką oddał Jakub Rozwandowicz.
Po przerwie po wznowieniu gry aktywniejsi byli podopieczni trenera Piotra Zajączkowskiego.
To poskutkowało faulem przed polem karnym na Sebastianie Zajączkowskim. Do futbolówki
podszedł Oleh Mayik i bezpośrednim uderzeniem posłał piłkę do siatki nie dając żadnych
szans na obronę Patrykowi Grejberowi. Tomaszowianie ponownie musieli gonić wynik, ale
tym razem dosyć szybko wyrównali. W 57. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę
niefortunnie do własnej bramki posłał Paweł Kowalczyk.

Finishparkiet Drwęca w dalszym ciągu szukał zwycięskiej bramki. Świetną okazję zmarnował Marcin Kajca, który dostał piłkę na szesnastym metrze i oddał silny strzał nad poprzeczką. W 78. Minucie na placu gry pojawił
się Adam Patora. Była to kluczowa zmiana dla całego meczu. Napastnik Lechii sześćdziesiąt
sekund później strzelił bramkę na 3:2. Od tego momentu gospodarze zwolnili grę i skupili się
głównie na obronie, ale próbowali grać z kontry. Po jednej z nich Płonka zagrał wzdłuż
bramki do Wiktora Żytka, a ten oddał strzał wprost w bramkarza. W 90. minucie najlepszą
okazję na remis i wywiezienie z Tomaszowa Mazowieckiego trzech punktów miał Grzegorz
Domżaliski. Pomocnik z Nowego Miasta Lubawskiego uderzył bezpośrednio z rzutu
wolnego, a wspaniałą paradą popisał się Patryk Grejber, który sparował piłkę na rzut rożny.
To była ostatnia groźna akcja w tym pojedynku i mecz zakończył się zwycięstwem Lechii
3:2.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 3:2 (1:1)
Bramki: Patryk Walasek 21, Paweł Kowalczyk 57-samobójcza, Adam Patora 79 – Patryk
Miarka 14, Oleh Mayik 50
Lechia: Patryk Grejber – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Wiktor Żytek –
Jakub Rozwandowicz (90+3. Piotr Kornacki), Łukasz Bocian, Kamil Szymczak, Artur
Golański (78. Adam Patora), Kamil Lewiński (62. Krystian Kolasa) – Tomasz Płonka.
Finishparkiet: Daniel Niżnik – Bartosz Zakrzewski, Bartosz Dyszy, Marcin Kajca, Oleh
Mayik (67. Patryk Czarnota), Maciej Koziara, Patryk Miarak (62. Grzegorz Domżalski),

Arkadiusz Kuciński, Paweł Kowalczyk, Sebastian Zajączkowski, Przemysław Jurków (72.
Patryk Koflik).
Żółta kartka: Wiktor Żytek (Lechia)

źródło: Lechia Tomaszów Mazowiecki

Komentarze