Lechia walczy o życie, Legia o przełamanie

Po wczorajszych dwóch meczach w Ekstraklasie, dziś czekają nas aż trzy spotkania. Hitem kolejki okrzyknięto starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze, choć ciekawie powinno być również w pozostałych meczach. Kibiców szczególnie interesuje, jak po zmaganiach w eliminacjach do Ligi Mistrzów poradzi sobie Legia Warszawa, której przyjdzie grać o ligowy byt z Termalicą Bruk-Bet Niecieczą.

Od starcia w Gdańsku rozpoczną się sobotnie mecze. Jeszcze rok temu pewnie nikt nie miałby cienia wątpliwości, kto bedzie w tej konfrontacji lepszy. Lechia grała jak z nut w Ekstraklasie, Górnik tułał się na zapleczu elity i nic nie wskazywało, że raptem 12 miesięcy później te proporcje aż tak bardzo się pozmieniają. Dziś to zabrzanie mają sześć zdobytych punktów po dwóch meczach i za sobą pokonaną Legię Warszawa i Wisłę Kraków. Lechia natomiast po zwycięskiej inauguracji w Płocku dwukrotnie przegrała – z Cracovią i Śląskiem Wrocław. Czarne chmury zbierają się nad Gdańskiem i coraz więcej osób zaczyna wieszczyć kryzys w czwartej drużynie poprzedniego sezonu. Cały czas Piotr Nowak nie będzie mógł skorzystać z Rafała Wolskiego i Milosa Krasica. Sławomirowi Peszko została skrócona kara o jedno spotkanie i z Górnikiem będzie mógł już zagrać.

– Górnik to beniaminek i początek sezonu ma bardzo dobry. Zobaczymy, jak zaprezentuje się w Gdańsku. Ja liczę na to, że trzy punkty zostaną u nas. Do składu wraca Sławek Peszko, który jest dla nas wartościowym zawodnikiem i wzmocni naszą linię ofensywną, która cierpi ostatnio przez kontuzje – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej Danieł Łukasik, pomocnik Lechii.

Sporym zaskoczniem dla wszystkich jest całkiem dobra forma Zagłębia Lubin od początku sezonu, choć trzeba zauważyć, że ekipa prowadzona przez Piotra Stokowca już drugi sezon z rzędu od mocnego uderzenia rozpoczyna rozgrywki. W trzech meczach Filip Starzyński i spółka strzelili tylko trzy gole, ale to daje aż siedem zdobytych punktów. W meczu zamykającym trzecią serię spotkań Zagłębie zremisowało z Termalicą po bardzo przeciętnym meczu. Dziś Miedziowi skonfrontują się z Pogonią Szczecin, która na ten moment ma na swoim koncie dwie porażki i jedno zwycięstwo. Jeżeli Maciej Skorża będzie potrafił zmotywować swoich zawodników, to Portowcy są w stanie powalczyć nawet o pełną pulę. Zwłaszcza, że w jedynym jak do tej pory spotkaniu wyjazdowym Pogoń wygrała. U siebie – dwa mecze i dwie porażki.

– Jest w nas ogromna złość po meczu z Jagiellonią. Sporymi fragmentami przeważaliśmy w tym spotkaniu, a jednak przegraliśmy. Mamy podrażnioną ambicję. Chcemy jak najszybciej zacząć kolejny miesiąc, w którym czeka nas wiele potyczek. Nasza postawa w sierpniu będzie za sobą niosła konsekwencje w kolejnych fazach sezonu. To dla nas ważna próba – powiedział Maciej Skorża, opiekun Pogoni.

Termalica u siebie podejmie Legię i to spotkanie zapowiada się nadzwyczaj interesująco. Wojskowi mieli bowiem problemy w starciach ze Słoniami w poprzednim sezonie i tak samo może być również i teraz. Nastroje w szeregach mistrzów Polski po ostatnim meczu z FK Astana nie mają prawa być dobre, gdyż Legia odpadła z rozgrywek i teraz szykuje się walki w eliminacjach do Ligi Europy. Przed tygodniem piłkarzom Jacka Magiery udało się wygrać po raz pierwszy w tym sezonie Ekstraklasy, ale styl gry, który Legia zademonstrowała pozostawiał wiele do życzenia. Cztery zdobyte punkty po trzech meczach to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań warszawskich kibiców.

–  Trzeba patrzeć przed siebie, nie ma czasu na rozmyślanie. Teraz gramy już jednak z Termaliką, później Puchar Polski, później znowu liga. Trzeba podnieść głowę i zrobić wszystko, aby zakwalifikować się do Ligi Europy UEFA – grzmiał na konferencji prasowej Jacek Magiera.

Jakimi wynikami zakończą się wszystkie dzisiejsze spotkania? Zapoznajcie się z ofertą kursową przygotowaną przez LV BET. Całość TUTAJ.

 

Komentarze