Lech Poznań wypuszcza Ligę Europy z rąk na własne życzenie

26.11.2020
Bardzo blisko piłkarze "Kolejorza" byli tego, by w ostatnich dwóch meczach fazy grupowej Ligi Europy realnie powalczyć o awans. Już byli w belgijskim ogródku, już witali się z gąską... Nagle z tej drogi zawrócili, a Dariusz Żuraw nie zrobił nic, by ich powstrzymać.

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem i trudno powiedzieć, by „Kolejorz” przyjechał do Belgii i od pierwszego gwizdka sędziego zdominował gospodarzy, których niedawno pokonał przy Bułgarskiej. Lech Poznań musiał wygrać ze Standardem Liege, by na poważnie myśleć o czymś więcej w kontekście tego sezonu Ligi Europy. W dwóch ostatnich meczach czekała SL Benfica i Rangers FC, które ostatecznie znów podzieliły się punktami. Można było więc tracić do obu po dwa punkty. Wejść na miejsce premiowane awansem już na kolejkę przed końcem serii gier w grupie. Tak się jednak nie stało…

Lech Poznań prowadził 1:0, grał w przewadze jednego zawodnika, a i tak ostatecznie przegrał 1:2.

Gdy po ładnej akcji i asyście Tymoteusza Puchacza trafił Mikael Ishak, fani „Kolejorza” mogli odetchnąć z ulgą. Wydawało się, że poznaniacy są na najlepszej drodze – być może nie do sukcesu, ale na pewno wielkich emocji w końcówce tej fazy grupowej. Szanse na happy-end zaczęły jednak spadać. Najpierw za sprawą wyrównującej bramki, którą gospodarze strzelili grając w dziesięciu. Później przez Crnomarkovicia, który – nie wiedzieć czemu – faulował na połowie rywali, choć miał już żółtą kartkę na koncie.

Zmiany Dariusza Żurawia nie pomagały odmienić losów spotkania. Ściągnął z boiska Pedro Tibę czy Mikaela Ishaka, a w zamian wpuścił do gry m.in. Lubomira Satkę. Trudno było przypuszczać, że defensor Lecha zagrozi bramce rywali i sprawi, że Lech zdobędzie drugą bramkę – był natomiast zamieszany w tę straconą, już w doliczonym czasie gry. Standard Liege wygrał więc ostatecznie 2:1, choć w końcowej perspektywie niewiele mu to da. Pięć punktów tracą uczestnicy tego spotkania do Benfiki i Rangersów. Trudno przypuszczać, by ten dystans nadrobili, choć piłka wciąż jest w grze…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem