Łączy nas Obstawianie: w pucharach do połowy sierpnia, czy dłużej?

Cieszmy się europejskimi pucharami, bo tak szybko odchodzą. W zeszłym roku ledwie zaczęliśmy, już było po wszystkim. Komplet czterech polskich zespołów zakończył przygodę zaledwie miesiąc po inauguracji rozgrywek. 16 sierpnia nie mieliśmy na placu boju ani jednej polskiej drużyny. To historia bez precedensu, której absolutnie nie chcielibyśmy powtórzyć w kolejnej edycji.

Przypomnijmy tę listę wstydu:

Legia Warszawa – 31 lipca odpadła z eliminacji Ligi Mistrzów ze Spartakiem Trnawa. 16 sierpnia z eliminacji Ligi Europy z luksemburskim Dudelange FC

Górnik Zabrze – 2 sierpnia odpadł z Ligi Europy ze słowackim Trencinem

Lech Poznań – 16 sierpnia odpadł z Ligi Europy z belgijskim Genkiem

Jagiellonia Białystok – 16 sierpnia odpadła z Ligi Europy z belgijskim Gentem.

Bolesna historia sprawia, że nie da się do tej letniej weryfikacji siły naszej piłki klubowej podchodzić bez obaw. A jednocześnie zawsze przynosi ona lekki, pozytywny dreszczyk emocji.

Dziś europejską przygodę w polskim wydaniu inauguruje Piast Gliwice – i niestety ma przed sobą rywala wagi ciężkiej. Zespół BATE Borysów, otrzaskany z rywalizacją w fazie grupowej zarówno Champions League, jak i Ligi Europy. Etatowego zdobywcę tytułów mistrza Białorusi. Zespół niepozorny, bez wielkich gwiazd, bez dużych nazwisk, ale jak pokazuje historia – skuteczny, potrafiący zaskoczyć.

Nasz klub jest dziś w zupełnie innym miejscu niż po wicemistrzostwie z 2016 roku, gdy w eliminacjach Ligi Europy przegraliśmy z IFK Göteborg. Wszystko jest lepsze, piłkarze, atmosfera. Mamy więcej powodów, by wierzyć w siebie – zapewnia na łamach Przeglądu Sportowego kapitan Piasta Gliwice Gerard Badia.

Można argumentować, że Piast już w zeszłym sezonie Ekstraklasy udowodnił, że dobrze czuje się w roli underdoga. Albo że pomimo obaw kadra sensacyjnego mistrza Polski nie została wyraźnie osłabiona. Mimo tego, bukmacherzy nie mogą widzieć w zespole z Gliwic faworyta dwumeczu.

Piast awansuje do kolejnej rundy – kurs w LV BET: 4.90
Piast wygra lub zremisuje z BATE w Borysowie – kurs w LV BET: 1.97

Więcej należy spodziewać się i wymagać w środę od Legii Warszawa. Wszak to jeszcze ten wstępny etap rozgrywek pucharowych, na którym stołeczni zwykli omijać pierwszą, mało wymagającą przeszkodę. Tym razem w postaci zespołu z Gibraltaru – Europa FC.

We wtorek legioniści trenowali w Ząbkach, by lepiej zaadaptować się do gry na sztucznej nawierzchni, co czeka ich na terenie rywala. Trener Europa FC przed meczem mówi wprost: „będzie nam trudno zaskoczyć drużynę na takim poziomie, jak Legia, którą bardzo szanujemy i podziwiamy. Sześciu albo siedmiu naszych zawodników, poza piłką, ma również inną pracę”.

Chcemy pokazać się w Europie jako poważny zespół i rywalizować z Legią na równym poziomie, cieszyć się każdą chwilą tego dwumeczu – mówił trener Rafael Escobar w rozmowie z TVP Sport.

Legia wygra do zera z Europa FC: kurs w LV BET: 2.07

Tego samego dnia europejską przygodę rozpocznie Cracovia, dla której obecność w międzynarodowym gronie można uznać za równie odświętne, co dla ekipy z Gibraltaru. Rywalem wicemistrz Słowacji – FC DAC Dunajska Streda, a więc nie należy spisywać Cracovii na straty, ale można spodziewać się pierwszych kłopotów. Dunajska Streda to specyficzny klub, nie tylko geograficznie, ale i właścicielsko oraz tożsamościowo mocno związany z Węgrami. Drużyna, której możliwości nie można przeceniać – to podobnie jak Cracovia raczej kandydat do odpadnięcia z rywalizacji o Ligę Europy na etapie eliminacji.

W bezpośredniej rywalizacji wiele może będzie zależeć od tego, w jakiej odsłonie zobaczymy Cracovię. Trener Probierz chwali mocno przepracowany okres przygotowań, spędzony w dobrych warunkach w Słowenii, z możliwością mierzenia się z klasowymi sparingpartnerami. Docenia, że transfery do klubu zostały wykonane sprawnie, przed rozpoczęciem sezonu. Teraz pora na ich weryfikację – zwłaszcza pod względem siły i kreatywności przednich formacji, pod stracie Airama Cabrery i Javiego Hernandeza.

Cracovia wygra z DAC Dunajska Streda – kurs w LV BET: 2.75

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.