Kto wygra Mistrzostwa Europy? Mamy typy ekspertów

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn bez Polski? Tak, nam także trudno się oswoić z tą myślą. W piątek w Chorwacji rozpoczyna się impreza, o której powszechnie mówi się, że to najtrudniejszy, najbardziej wymagający i stojący na najwyższym poziomie turniej, przewyższający pod tym względem nawet Mistrzostwa Świata i Igrzyska Olimpijskie. Kto wygra? O to spytaliśmy się ekspertów: byłe reprezentantki i reprezentantów Polski, a także trenerów klubów Superligi oraz zawodników Wybrzeża Gdańsk, obecnie lub w przeszłości będących w kręgu zainteresowań selekcjonera kadry. Kogo wytypowali jako faworyta oraz potencjalnego czarnego konia imprezy?

 

Jako gentlemani, zaczynamy od Pań.

Monika Stachowska, była reprezentantka Polski

Francja hegemonem, dzielą i rządzą w piłce ręcznej mężczyzn i kobiet. Poza tym Dania, Norwegia i Niemcy. Skoro Chorwacja gra u siebie, to właśnie ona zasługuje na miano bycia czarnym koniem.

Iwona Niedźwiedź, była reprezentantka Polski, dziennikarka Canal +

Faworytem była i jest niezmiennie Francja. I sądzę, że nawet porażka w rozegranym niedawno meczu towarzyskim z Duńczykami grającymi bez Hansena nie zmienia tego stanu. Sadze, że Chorwaci jako gospodarz mogą zajść wysoko. Duńczycy powinni stanąć na podium, natomiast mnie najbardziej ciekawi reprezentacja Węgier z Vranjesem u sterów. Czarnego konia ciężko wskazać. Mocny turniej, z najmocniejszymi ekipami. Uważam, że tu każdy może wygrać z każdym.

Iwona Niedźwiedź i Monika Stachowska jednogłośnie stawiają na Francję / fot. Cyfrasport

Artur Siódmiak, były reprezentant Polski

W gronie faworytów na pewno gospodarze, chociaż ostatnio nie byli na topie. Oczywiście Francuzi, myślę, że też Duńczycy, Norwegowie i Niemcy. To jest taka moja piątka. A kto czarnym koniem? Zobaczymy, kto przyjechał w jakim składzie i kto na kogo wpadnie w drugiej rundzie zmagań grupowych. Prawdę mówiąc dopiero będę to analizował.

Damian Wleklak, były reprezentant Polski

Po raz pierwszy będziemy mieli taki turniej, w którym nie ma wąskiego grona 3-4 faworytów. Zawsze jednym tchem wymienialiśmy Francję, Danię, Hiszpanię i Chorwację. W tym roku dochodzą nam na pewno przede wszystkim Niemcy, a także Norwegowie i Słoweńcy, którzy w ostatniej imprezie zdobyli brązowy medal. Tak więc tych mocnych drużyn jest wiele, co na pewno jest fajnym zjawiskiem w piłce ręcznej. Dzięki temu ta impreza będzie bardzo fajna. Szkoda, że w tym towarzystwie zabraknie po raz pierwszy od dawna Polaków, że zmiana pokoleniowa nie przeszła tak, jak chociażby u Niemców czy Norwegów. Jeśli chodzi o czarnego konia, to właśnie ja uważam, że nie ma takich zespołów, bo one należą do faworytów, bo czy można powiedzieć, że czarnym koniec będzie na przykład zespół Niemiec? Raczej nie. Jeśli już miałbym kogo wskazać, to niech będzie to Islandia. Jestem ciekawy, z jakiej strony się pokaże, tam też w ostatnim czasie nastąpiło dużo zmian.

Marcin Lijewski, były reprezentant Polski, trener Wybrzeża Gdańsk

Nie będę chyba oryginałem, bo każda impreza zawsze ma kilku faworytów. Francuzi są zawsze wysoko notowani, Duńczycy, moim zdaniem szanse mają też Hiszpanie i Chorwaci. Tak wygląda moja pierwsza czwórka. Wiadomo, że trzeba tam dodać jeszcze Norwegów, Słoweńcy będą mieli swoje do powiedzenia, ale ta czwórka początkowa to moim zdaniem ścisły top. Kto mógłby wyskoczyć z drugiego szeregu? Ciężko mówić o czarnym koniu w przypadku Norwegów, którzy w zeszłym roku zajęli drugie miejsce w mistrzostwach świata, chociaż moim zdaniem nie jest to jeszcze zespól tej klasy co Dania czy Francja. Uważam jednak, że może namieszać. No i Słowenia, która także jest bardzo niebezpieczna.

Damian Wleklak uważa, że czarnym koniem może być Islandia, Marcin Lijewski z kolei do tego miana typuje Słowenię /fot. Pressfocus

Marcin Markuszewski, trener Spójni Gdynia

Wszyscy wiedzą, że Mistrzostwa Europy są turniejem zdecydowanie najmocniejszym i nie ma tu słabych i przypadkowych ekip. Wśród faworytów nie będę chyba oryginalny jeśli wskażę Francję i Hiszpanię a do nich dołączę Norwegię i Danię. Pamiętać trzeba również, że ściany lubią pomagać gospodarzom, a chorwaccy kibice i ich doping może tą drużynę ponieść na sam szczyt. Nie można oczywiście zapominać o zespołach spoza ścisłej, wspomnianej już czołówki, których wielkim atutem jest szybkość i szaleńcze wręcz bieganie, więc wśród czarnych koni tego turnieju obstawiam Słowenię i zespół z Niemiec.

Łukasz Rogulski, Wybrzeże Gdańsk

Myślę, ze niezmiennie największym faworytem mistrzostw są Francuzi i Duńczycy. Te dwie ekipy, jeśli nie spotkają się ze sobą po wyjściu z grup, powinny bić się w finale o złoto mistrzostw Europy. To kadry naszpikowane największymi gwiazdami piłki ręcznej, każdy z zawodników pojedynczo potrafi wygrać mecz dla swojej drużyny. Czarnym koniem może być Hiszpania, która dawno nie walczyła o najwyższy stopień podium, a obecnie ma skład, który jest w stanie zagrozić dwóm wyżej wymienionym europejskim gigantom.

Hubert Kornecki, Wybrzeże Gdańsk

Myślę, że Francuzi, Niemcy, Duńczycy i gospodarz mistrzostw, czyli Chorwacja, to najlepsza czwórka zbliżających się mistrzostw Europy. Francja to ubiegłoroczny mistrz świata i ma w składzie takich graczy jak Karabatić czy Omeyer, którzy dalej prezentują świetna formę. Niemcy to mistrz Europy sprzed dwóch lat i mają młodych, aczkolwiek już doświadczonych graczy. Duńczycy świetnie prezentują się w sparingach przed mistrzostwami, a Chorwacja czuje głód sukcesu i ciężko będzie ich pokonać przed bałkańska publiką. Poza tym ich kapitan, Domagoj Duvnjak wrócił do gry i jest w coraz lepszej formie. Czarnym koniem rozgrywek mogą okazać się Węgrzy. Mają nowego trenera Lubomira Vranjesa i myślę, że odmienił on na tyle grę Węgrów, że mogą namieszać w tych rozgrywkach.

Hubert Kornecki stawia na Francję, Niemcy, Danię i Chorwację. Czarny koń? Węgry. / fot. Pressfocus

Damian Kostrzewa, Wybrzeże Gdańsk

Chorwacja jako gospodarz jest jednym z faworytów do medalu. Biorąc pod uwagę to, że od 2010 roku nie grali w finale Mistrzostw Europy, będą chcieli przed własną publicznością udowodnić, że są w stanie wnieść się na wyżyny i powrócić na podium. Według mnie oprócz Chorwacji o medale zagra jeszcze Francja, Dania oraz Niemcy. Czarny koń? Stawiam na Słowenię!

*

Stawki LV BET na zwycięzcę Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

 

Komentarze