Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

KSW 39 COLOSSEUM: Mateusz Gamrot vs. Norman Parke

Już w tę sobotę Mateusz Gamrot po raz trzeci bronić będzie pasa mistrzowskiego wagi lekkiej KSW. Nasz najlepszy lekki w Polsce, podejmować będzie nie byle kogo, bo Irlandczyka Normana Parke! Czy podoła temu wyzwaniu? Zapraszamy do naszej analizy pojedynku! Praktycznie tylko dwóch Polaków liczy się na świecie jeśli chodzi o wagę lekką: Marcin Held oraz

Już w tę sobotę Mateusz Gamrot po raz trzeci bronić będzie pasa mistrzowskiego wagi lekkiej KSW. Nasz najlepszy lekki w Polsce, podejmować będzie nie byle kogo, bo Irlandczyka Normana Parke! Czy podoła temu wyzwaniu? Zapraszamy do naszej analizy pojedynku!

Praktycznie tylko dwóch Polaków liczy się na świecie jeśli chodzi o wagę lekką: Marcin Held oraz Mateusz Gamrot. Ten pierwszy walczy w UFC, a tego drugiego będziemy mogli jutro oglądać na największej gali MMA w historii naszego kraju. Mateusz jeszcze nigdy nie przegrał walki i mierzył się z całkiem dobrymi przeciwnikami. Marif Piraev czy Mansour Barnaoui to naprawdę rywale o wysokiej klasie zawodniczej. Gamrot oprócz dobrych zwycięstw w bilansie, może pochwalić się też tym, że nie dał jeszcze ani razu słabej walki i jego zapasy (w tym i kontrola w parterze) zawsze stoją na najwyższym poziomie. Stójka naszego mistrza również jest bardzo stabilna i ułożona. Gamrot jest po prostu kompletnym fighterem, który jest niebezpieczny w każdej płaszczyźnie walki – Jednak tak samo Parke!

Norman również ma niemałe doświadczenie w walkach. Od czasu porażki z Josephem Duffym w roku 2010, zdołał wygrać dziwisieć pojedynków, z czego trzy w UFC. Wygrałby i czwarty, gdyby nie odjęcie punktu za trzymanie się spodenek Leonardo Santosa z którym ostatecznie zremisował.

Norman choć nie boi się obalać i pracować w parterze, przede wszystkim upodobał sobie walkę w stójce. W tej płaszczyźnie osiąga najlepsze rezultaty. Jego boks jest dokładny. Nie używa silnych ciosów zamachowych, ale metodycznie punktuje rywali uderzeniami perfekcyjnie wymierzonymi w tempo. Zarówno Jon Tuck jak i Kazuki Tokudome przekonali się o celności ciosów Normana. Jeden i drugi byli non stop trafiani, zwłaszcza w końcowych fazach pojedynku, ciosami prostymi i sierpami.

W walce z Leonardo Santosem bardziej skupił się na walce w klinczu, w którym odnosił sukcesy w „brudnym boksie”. Klincz jest kolejną płaszczyzną walki, która bardzo dobrze wychodzi Normanowi. Tokudome ma mocny klincz a i on musiał uznać wyższość w tej materii Irlandczyka. Norman Parke umie przyzwoicie obalać, choć rzadko stara się sprowadzać walkę do parteru. Częściej woli po prostu stać i punktować dobrym boksem. Gdy znajdzie się już na macie – jest aktywny. Zarówno z góry jak i z dołu. Przechodzi pozycje i nawet szuka poddań. Nie jest to jednak poziom kontroli jaki prezentuje Mateusz Gamrot. Obrona Normana stoi również na przyzwoitym poziomie. W samym UFC zdołał on powstrzymać aż 78% prób obaleń.

Na pewno spora część walki będzie toczyła się w klinczu, a potem w parterze. Tutaj więc trzeba zadać sobie pytanie: kto ma lepsze zapasy i kontrolę? W tym aspekcie przewagę daję jednak Gamrotowi. Oprócz licznych zwycięstw w turniejach Grapplingowych, Mateusz ma na swoim koncie również mocne zapaśnicze wygrane. Niedawno został nawet mistrzem Polski w ADCC! Więc choć Norman ma solidne podłoże pod walkę w parterze, prym będzie wiódł „Gamer”, który nie da Normanowi za dużo swobody w stójce. Za Gamrotem przemawia również to, że Norman Parke ostatnio nie dał zbyt porywającej walki z Paulem Redmondem. Wygrał ją tylko większościową decyzją i był w niej wypompowany kondycyjnie (po licznych klinczach) i pod koniec nie miał już sił na efektywny grappling. Podejrzewam więc, że zostanie dosłownie „zajechany” kondycyjnie przez naszego mistrza.