Krzysztof Piątek podpadł w klubie. Dyrektor Herthy atakuje Polaków w Kickerze!

Michael Preetz, dyrektor sportowy Herthy Berlin, grzmi na łamach Kickera, że Polski Związek Piłki Nożnej zignorował ustalenia, jakie miał rzekomo z niemieckim klubem. PZPN zaprzecza. Twierdzi, że na nic z Herthą się nie umawiał, a napastnik miał prawo polecież z drużyną do Bośni.

Temat ujrzał światło dzienne jeszcze przed zeszłotygodniowym starciem z Holandią. Hertha Berlin mocno naciskała na Polski Związek Piłki Nożnej, aby Krzysztof Piątek nie leciał z reprezentacją do Bośni, tylko po pierwszej z gier Ligi Narodów wrócił do klubu. „Przerwa na mecze reprezentacyjne jest kompletnie bez sensu. Obecnie powinno się ograniczać podróże” – grzmi w Kickerze Michael Preetz. Twierdzi, że polska federacja nie wywiązała się z wcześniejszych ustaleń. Problem w tym, że…. Ona w żadnym momencie nie informowała Niemców, że Piątka faktycznie do Berlina zawróci. „Hertha faktycznie się z nami kontaktowała ws. powrotu Piątka do klubu, ale nie wyraziliśmy na to zgody” – mówi dla Onetu team manager naszej kadry, Jakub Kwiatkowski.

„Krzysztof Piątek opuścił ostatni mecz towarzyski z HSV Hamburg, a teraz istnieje ryzyko, że nie zagra w spotkaniu Pucharu Niemiec. Niewykluczone, że zawodnik trafi na kwarantannę” – alarmuje Preetz.

W dobie pandemii kluby zyskały narzędzie, które komplikuje wyjazdy zawodników na kadrę. Przepis mówi, że klub może nie zgodzić się na wyjazd piłkarza, jeśli jego pobyt na zgrupowaniu i wykonane podróże, narażą go na konieczność izolacji i odbycia kwarantanny po powrocie. Hertha powołuje się na lokalne przepisy, które wymagają takiej kwarantanny dla przyjezdnych z Bośni. PZPN od początku argumentował jednak, że Piątek przebywa w ścisłym reżimie sanitarnym, wraz z resztą piłkarzy, poza tym z Bośni wróci do Polski. Z kolei podróż z Polski do Niemiec odbywa się bez zakłóceń.

Piątek znowu w Serie A? Jest numerem jeden na liście Fiorentiny!

Trudno powiedzieć dziś jak sytuacja na linii PZPN – Hertha zostanie odebrana w berlińskim klubie i czy odbije się na zaufaniu, jakim obdarzono tam naszego napastnika. Jak informował serwis meczyki.pl, Piątek od początku wyrażał chęć pozostania z drużyną. W niedzielę, zgodnie z planem, poleciał do Sarajewa.

Jakub Kwiatkowski w rozmowie z Onetem:

Kontaktowałem się z Niemieckim Związkiem Piłki Nożnej. Stwierdzili, że jest u nich małe zamieszanie z przepisami, ale zrobią wszystko, by piłkarz po powrocie z kadry był zwolniony z kwarantanny. Krzysiek wróci najpierw do Polski, a przecież z naszego kraju można normalnie wjechać do Niemiec, więc o czym my w ogóle rozmawiamy?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem