Krzysztof Ignaczak: Stojczew najbliżej biało-czerwonych?

Skoro bawimy się w typowanie ligowych wyników, to i możemy się pobawić w typowanie tego, kto zostanie wybrany na nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Jak wiemy, na ostatniej prostej zostało już tylko czterech szkoleniowców. A moim zdaniem tak naprawdę, nawet tylko dwóch.


Jest Mendez, Stojczew, Berruto oraz De Giorgi. Mówię o dwójce, bo połowa z tej grupy jest obecnie wolna, a połowa ma stałe zajęcia w klubach. Wydaje mi się, że taki choćby Mendez nie rzuci swojej podstawowej pracy w ekipie klubowych mistrzów świata z Cruzeiro. On ma tam tzw. ciepełko, bo kochają go nie tylko siatkarze, kibice, lecz w ogóle wszyscy. Zresztą wypowiadają się o nim w samych superlatywach niemal wszyscy ludzie, którzy mieli z nim okazję pracować.

Czy będzie chciał z tego zrezygnować dla reprezentacji Polski? Sam nie wiem, czy to dla niego będzie bardziej atrakcyjne, ale może ma takie ambicje, by wygrać coś jako selekcjoner drużyny narodowej, a nie „tylko” trener klubowy.

marcelo-mendez-siatkowka-laczy-nas-pasja

Może to byłby ciekawy, fajny kierunek, bo facet potrafił wychować młodych brazylijskich graczy, poukładać Sadę i grać z nią świetną siatkówkę. Czy będzie zatem chciał z tego zrezygnować? Nie sądzę. Trzyletni ważny  kontrakt z Sadą daje komfort pracy. Podobnie chyba, jak Ferdinando de Giorgi, który drugi sezon pracuje w ZAKSIE. W głowie Włocha może być oczywiście chęć wypłynięcia na szersze wody, z drugiej jednak strony nie wydaje mi się, że odejście z Kędzierzyna to byłby dobry ruch. Pozostaje nam zatem dwóch pozostałych kandydatów…

Mauro to facet, który na boisku potrafi prowokować. Przynajmniej tak go pamiętam z czasów, gdy rywalizowaliśmy przeciwko Włochom, których on prowadził. Potrafił być czasem arogancki, jakoś nie przypadł mi do gustu z powodu takiego zachowania. Wiemy jednak, że najpierw liczy się warsztat szkoleniowy i to, co ma do zaoferowania polskiej reprezentacji.

Od samego początku tego wyścigu wysokie notowania miał Radositin Stojczew i chyba on może być najbliżej wygranej. Myślę, że przekonamy się o tym szybciej niż później, przecież biało-czerwoni nie mogą dłużej czekać na swego nowego przywódcę. Tym bardziej, że wkrótce trzeba opracować plan na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Mistrzostwa, które rozgrywane będą w czterech polskich miastach.

12

Komentarze