Krzysztof Ignaczak: Spodziewajcie się niespodziewanego!

Jestem konsekwentny, nadal będę wam podawał moje czarodziejskie wyniki. Choć dziś będzie może troszkę inaczej, bo niektóre moje typy mogą być zaskakujące. Ale cała PlusLiga pokazuje, że wbrew obawom, wcale nie ma w niej tylko pewniaków i każdy może sprawić niespodziankę lub powalczyć.


Na początek starcie Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią, które będę miał przyjemność dla państwa komentować na antenie Polsatu Sport. Dla mnie Jastrzębski, to największa jak na razie niespodzianka tego sezonu, oczywiście na plus. Są w ścisłej czołówce, a ich ostatni występ w Kędzierzynie-Koźlu świadczy dobitnie o tym, że ze śmiałością pukają do bram ligowego nieba.

W tej ekipie wiodą prym Oliva, który według ligowych statystyk jest obecnie najlepiej punktującym spośród przyjmujących, a także Maciej Muzaj, który w tym sezonie bardzo dobrze rozumie się z Lukasem Kampą.

Tak coś czuję, że to spotkanie zakończy się po czterech setach, mam też nadzieję na wielkie emocje. Ta walka na noże skończy się wygraną gospodarzy, mimo tego że Asseco Resovia ostatnio prezentuje się bardzo dobrze. Będzie 3:1 dla Jastrzębskiego. Bukmacherzy LV BET wycenili taki wynik aż na 8,30!

pge-skra-belchatow-plusliga-siatkowka-laczy-nas-pasja

W starciu Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów też będzie bardzo ciekawie. Patrząc na skład gospodarzy, to pewnie nie ma w nim wielkich gwiazd, lecz Cuprum gra doskonale jako zespół. Wyróżnia się z pewnością Robert Täht, ale i reszta dorzuca swoje pięć groszy. Lubinianie chcą być w czołówce i zaciekle walczą, by tak się stało. Przegrała u nich Asseco Resovia, dlaczego nie miałaby przegrać także PGE Skra? Obstawiam znowu 3:1 dla gospodarzy! Kurs bukmacherów, to 7,20!

12

Komentarze