Krzysztof Ignaczak: Półmetek już się zbliża

Czternastą kolejkę rozpoczyna mecz Espadon kontra Effector. Niby walka w dolnych rejonach tabeli, lecz jednak bardzo ciekawa, choćby z tego powodu, że gospodarzy poprowadzi nowy szkoleniowiec – Michał Mieszko Gogol. To bardzo dobrze znany mi człowiek, z którym dane mi było pracować zarówno w reprezentacji, jak i w klubie. To jest ambitny chłopak, który zawsze marzył, by zostać trenerem.

Najpierw drugim, a teraz pierwszym, bo dostał szansę od włodarzy szczecińskiego klubu. Życzę mu powodzenia, z całego serca, bo niewątpliwie wie bardzo dużo, jeżeli chodzi o taktykę i przygotowanie zespołu pod rywala. Przez wiele lat, to było jego główne zadanie i jego pomysły. Teraz debiutuje w roli pierwszego szkoleniowca, na pewno będzie przygotowany, jednak w Szczecinie potencjał ludzki jest taki, jaki jest. Uważam, że nowa miotła zamiecie i będzie 3:1 lub 3:2 dla gospodarzy.


ZAKSA jedzie do „stolycy”, ta z kolei pokazała całkiem niezłą siatkówkę przeciwko Jastrzębskiemu. Ostatecznie jednak ONICO AZS przegrało, bo Oliva „wyszła” na wierzch. Tym razem będzie podobnie, bo patrząc na serię imponujących zwycięstw mistrzów Polski, oni znowu wygrają, co najwyżej stracą seta. Kędzierzynianie nie są jeszcze zamęczeni Ligą Mistrzów, więc nadal będą kontynuować swój marsz – będzie 1:3.

mks-bedzin-laczy-nas-pasja-siatkowka-plusliga

Asseco Resovia kontra MKS Będzin. Zawsze obstawiałbym łatwy sukces wicemistrzów, jednak coś się takiego dzieje w hali Podpromie, że w niej grają jakby trochę sparaliżowani. Czytałem wywiad z Jochenem, który mówił, że we własnej hali wywierają na siebie zbyt dużą presję, do tego publiczność jest wymagająca, czasem ratuje mecze, jednak miewa też i cięty język. Mimo tych wątpliwości liczę, że trzy punkty zostaną w Rzeszowie, pomoże Rossard, który wrócił na przyjęcie. Pomoże też zmiana na pozycji rozgrywającego – Lukas gra trochę inaczej niż Fabian, nie tak szybko i finezyjnie, lecz za to dokładniej.

PGE Skra podejmuje BBTS Bielsko-Biała i choćby nie wiem nawet jakich zmian dokonał trener Blain, to i tak Skra pozostaje faworytem tego starcia. Wiele razy podkreślałem, że w hali w Bełchatowie gra się bardzo ciężko, bo gospodarze potrafią w niej niesamowicie serwować. Stawiam na 3:0, a kurs na wygraną Skry wynosi 1,02.

12

Komentarze