Krzysztof Ignaczak: Test dla Olsztyna, najciekawiej w Radomiu?

PlusLiga pokazuje w tym sezonie, że może być naprawdę ciekawa. Jest w niej naprawdę wiele drużyn, ale przy tym tłoku pojawia się sporo niespodziewanych wyników. Takich choćby, jak wygrana beniaminka z Katowic, który pokonał wicemistrzów Polski z Rzeszowa i to na wyjeździe! Oczywiście tego wyniku nie trafiłem w poprzednim typowaniu, ale w pozostałych raczej było nieźle, więc będę się starał dalej wam podpowiadać. Zatem zaczynamy dziewiątą kolejkę…


Jej największy hit już się odbył, bo jak dobrze pamiętacie, w meczu granym awansem Jastrzębski Węgiel pokonał PGE Skrę Bełchatów 3:2. To skandal, że tego spotkania nie uwzględnia się w konkursie wygrajplusligę, a ja musiałem teraz sprzedać ze swojego składu Salvadora Hidalgo Olivę. Przecież to kopalnia punktów!

Ale wracając do rzeczywistości, mimo tego wcześniej rozegranego hitu i tak w tej serii gier mamy jeszcze co najmniej kilka interesujących starć. Zaczynając od meczu Indykpolu AZS Olsztyn z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, który zapowiada się pasjonująco. To pierwszy poważny test dla gospodarzy, bo zaczyna się ich seria gier z czołowymi ekipami PlusLigi. Mistrz Polski pewnie przyjedzie po trzy punkty, a AZS będzie miał szansę coś urwać. Obstawiam jednak, że kędzierzynianie, którzy ostatnio są w dobrej formie, wygrają po walce i zgarną trzy punkty, stracą tylko seta. Potwierdzają to bukmacherzy, którzy wyceniają wygraną gości raptem na 1,20. 

Ciekawie może być także w Radomiu, gdzie Cerrad Czarni podejmują LOTOS Trefl Gdańsk. Gospodarze mają na razie problemy, a młodzi-gniewni w ich szeregach jeszcze potrzebują chwili, by nabrać ligowego doświadczenia. Gdy już je złapią, to zaczną się odpłacać klubowi. Jaki będzie wynik? Spodziewam się pięciosetowej walki, zaciętego meczu i na koniec wygranej 3:2 gości. Analitycy LV BET wycenili taki wynik na 4,20.

12

Komentarze