Krzysztof Ignaczak: Doleją Olivy do ognia

Trochę poświętowałem mistrzostwo Anglii, a tu w tzw. międzyczasie wiele się działo na krajowym rynku. Mamy mnóstwo ploteczek i kilka pewnych transferowych informacji, którymi się chcę z wami podzielić. Bo do czasu startu kolejnego sezonu PlusLigi, to właśnie transfery będą tym, co tygryski lubią najbardziej.


Zanim o ploteczkach, to jeszcze kilka słów o wydarzeniu zza Oceanu, bowiem gruchnęła informacja o tym, że wielki Murilo został przyłapany na dopingu. Oczywiście na razie nie jest to jeszcze sytuacja ostateczna i musimy poczekać na potwierdzone informacje, tak czy inaczej to poważna rzecz. Szkoda by było, by taka gwiazda naszego sportu kończyła karierę w tak słaby sposób…

Wracając do naszego podwórka, to ważne zmiany nastąpiły w moim Rzeszowie. W Asseco Resovii pojawił się nowy trener z Włoch. Nie jest to może szkoleniowiec z pierwszych stron gazet, ale gdy przejrzymy jego CV, to widać że potrafił pracować z różnymi klubami i w różnych środowiskach. Wygrał Ligę Mistrzów, świętował rozmaite sukcesy w ojczyźnie, ostatnio pracował w Berlinie.

Według mojej oceny, możecie się z nią zgodzić lub nie, z tą ekipą dotarł do Final Four Ligi Mistrzów, choć pewnie niewielu jego graczy miałoby miejsce w czołowych klubach PlusLigi. Czyli raczej niezły fachowiec?

Jeżeli chodzi o mój były klub, to doszło do wielkiego wietrzenia szatni, zostali jednak Rossard, Perrin i Tichaczek. Ten ostatni będzie grał razem z młodym Michałem Kędzierskim, co moim zdaniem może dać fajną mieszankę. Dodatkowo mamy dwóch doświadczonych atakujących (ciekaw jestem, jak odnajdzie się w naszej lidze Kuba Jarosz?) i kilka niewiadomych.

12

Komentarze