Krzysztof Ignaczak: Armat ci u nas dostatek!

Dzisiaj czas na królów polowania, czyli naszych młotkowych, lub jak kto woli – atakujących. Zastanowimy się, co się będzie działo w naszej reprezentacji, zakładając iż Bartosz Kurek zostanie na przyjęciu, a nie zagra w niej po przekątnej z rozgrywającym. Ten krótki przegląd wojsk ma zbadać, czy mamy powody do niepokoju, czy może wręcz przeciwnie?


Patrząc na PlusLigę, to wydaje się, że atakującym nr 1 jest w niej zdecydowanie Dawid Konarski. Ten zawodnik ZAKSY wiele razy pokazywał, że potrafi być doskonałym egzekutorem wystaw Banjamina Toniuttiego, grać niezwykle skutecznie. Patrząc na jego formę także w Lidze Mistrzów, to możemy być pewni, że Dawid poczynił spore postępy, jeśli chodzi o atak. Bo już wcześniej zagrywka, a w szczególności blok (i to pojedynczy!), były jego atutami. Przyznam się, że jeszcze rok temu pewnie nie stawiałbym na niego, jako gracza szóstkowego w reprezentacji, lecz patrząc na całokształt tego sezonu, to jestem bardziej do tego skłonny. Czy to już murowany faworyt, to nie wiem, lecz na pewno faworyt do biało-czerwonej czternastki. Dlaczego nie pewniak do szóstki? Bo jest wielu młodych chłopaków, którzy mogą chcieć go z niej wygryźć.

Który z młodych graczy jest do tego zdolny? Moim zdaniem choćby Maciek Muzaj z Jastrzębskiego Węgla. To atakujący o olbrzymim potencjale, lewa ręka w ataku po prawej stronie staje się jego atutem, do takiego gracza trzeba umieć odpowiednio skakać blokiem.

To także dzięki jego wysokiej formie Jastrzębski ma wielkie szanse na medal w tym sezonie PlusLigi. Widać, jak wielką pracę wykonał z Maćkiem trener Mark Lebedew – zwróćcie uwagę, że mimo jego gigantycznego zasięgu, wcale Lukas Kampa nie gra mu świeczek. Wystawia do niego ekspresowo, tak jak wymaga dzisiejsza, nowoczesna siatkówka. Maciek uczy się grać w ten sposób, a gdy tylko dobrze trafia, jest właściwie nie do zatrzymania.

Żeby jednak nie przesłodzić, to w odróżnieniu od niezwykle równo grającego Dawida, Maciek miewa słabsze występy. Tak było choćby ostatnio w Lubinie. Potrzeba mu po prostu ogrania, a moim zdaniem najlepsze będzie miał w biało-czerwonych barwach. Nie wiem, jaki plan będzie miał selekcjoner Ferdinando de Giorgi, czy postawi na regularnego Konara, czy może zechce sprawdzić bojem Muzaja, jednak moim zdaniem idealnie byłoby, gdyby gracz Jastrzębskiego pograł w Lidze Światowej. Ja bym go wstawił do mojej, wirtualnej reprezentacji.

12

Komentarze