Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Kryzys w światowym boksie? Bla, bla, bla…

Dwa znakomite półfinałowe boje za nami w turnieju World Boxing Super Series, a po pierwszym z nich wiele osób obawiało się, że drugie starcie już nie będzie tak okazałe. Czas jednak pokazał, że para w Soczi nie zawiodła i stworzyła absolutnie kapitalne widowisko, które już na początku lutego może ubiegać się najlepszą walkę 2018 roku.

MMA się rozwija, boks jest w odwrocie – powtarzali wszyscy eksperci z kanapy, gdy Conor McGregor podpisywał kolejny kontrakt reklamowy i robił szopkę, gdy tylko pokazał się w miejscu publicznym. Szermierka na pięści zrobiła sobie trochę przerwy i wstrzymała oddech. Zamiast głośno krzyczeć raczej kalkulowała, zamiast organizować spektakularne pojedynki, raczej czekała na to, co zrobi rosnący w siłę z każdą chwilą młodszy brat. W bardzo krótkim odstępie czasu Władimir Kliczko stracił pasy mistrzowskie, a jego pogromca, Tyson Fury, wpadł w tarapaty i zaczął się interesować wszystkim, tylko nie boksem. Manny Paquiao przestał imponować, a najwybitniejszy pięściarz XXI wieku, czyli Floyd Mayweather JR, zawiesił rękawice na kołku. To wszystko miało wpływ na to, że MMA niebezpiecznie blisko podeszło pod boks, a zdaniem wielu – zaczęło wyprzedzać bardziej zasłużonego gracza na rynku. Wszystko miało zmierzać ku temu, by przetasowanie w końcu nastąpiło.

Wtedy nastąpił 2017 rok, w którym zobaczyliśmy naprawdę wiele kapitalnych pojedynków. Trudno wybrać ten najlepszy, ale na pewno na miano takiego zasługuje starcie Władimira Kliczko z Anthony’m Joshuą. A może konfrontacja Giennadija Gołowkina z Saulem Alvarezem? A może ukraińsko-kubański bój Guillermo Rigondeaux z Wasylem Łomaczenko? Można wybierać, można przebierać, ale działo się na tyle dużo, że wybranie tego naj wcale nie jest takie proste. Do tego zainaugurowano turniej WBSS, czyli rozgrywki w dwóch kategoriach wagowych, w którym główną nagrodą są potężne pieniądze i Puchar Muhammada Alego. Mayweather wrócił z bokserskiej emerytury i gładko pokonał McGregora, czyli globalnego idola fanów mieszanych sztuk walki. Co prawda walczono w boksie i wszyscy spodziewali się, że taki przebieg będzie miał ten pojedynek, ale nosek został wielu kibicom utarty. Ich gladiator zmierzył się z kimś, kto wyraźnie pokazał mu jego miejsce w szeregu. Wszystko za dużą kasę, z rozmachem, ale zarobione dolary zrobiły większe wrażenie na Irlandczyku. Money do nich przywyknął przez ostatnią dekadę uprawiania sportu.

Te wszystkie argumenty, znakomity 2017 roku, spektakularne powroty, mistrzowskie pojedynki, duża kasa i pierwszy miesiąc 2018 roku pokazują, że boks ma się dobrze. Echa po starciu Usyka z Briedisem nie milkły przez kilka dni, a gdy już świat czekał na starcie Dorticosa z Gasijewem, to mało było osób, które spodziewały się aż tak twardego i szybkiego starcia. Wszyscy prorokowali, że Kubańczyk ruszy, ale mało kto przypuszczał, że będzie radził sobie aż tak dobrze. Co prawda Rosjanin prowadził na punkty, ale gdyby nie znokautował swojego rywala, to obaj bohaterowie do ostatnich chwil liczyliby na zwycięstwo. Mocno bijący Dorticos był jednak przez cały czas bardzo niebezpieczny i do samego końca Gasijew musiał uważać na jego nokautujący cios. Po walce czarnoskóry pięściarz płakał, a pocieszyć przyszedł go Rosjanin, który oddał mu „jego” pas WBA. Wielka klasa.

Każdy kibic boksu pamięta czasy, gdy Tomasz Adamek wojował z kategorii junior ciężkiej i uciekł do ciężkiej, gdyż nie miał godnych siebie przeciwników. Dziś czasy się zmienił i jest kilku zawodników w cruiser, którzy prezentują bardzo wysoki poziom. Jak wyglądała pięć lat temu waga ciężka? Rządzili bracia Kliczko, momentami wiało nudą, nie było pięściarzy, którzy mogliby przeciwstawić się ukraińskim gigantom. Dziś? Już teraz mamy zaplanowane dwa pojedynki, w których zmierzą się bokserzy nie mający na swoim koncie porażki. Jeszcze 2018 rok może wyłonić tego najlepszego, który zmonopolizuje rynek. W maju znowu naprzeciwko siebie stanie Canelo i Gołowkin, w Arabii Saudyjskiej odbędą się walki finałowe WBSS. Gdy najlepszym cruiserem zostanie Usyk, to zwakuje wszystkie pasy i ucieknie do królewskiej dywizji, co będzie z kolei szansą dla innych pięściarzy, by powalczyć o tytuł. Telewizja Showtime zapowiedziała 12 mistrzowskich walk w pierwszych sześciu miesiącach 2018 roku. W skrócie – będzie się działo, a przecież nie wszystkie karty zostały już odkryte.

Boks nie umiera, boks ma się dobrze. Jeżeli kolejne 11 miesięcy będzie takie, jak styczeń i początek lutego, to czeka nas bardzo interesujący 2018 rok.

Podsumowanie 2017 roku w boksie zagranicznym w poniższym materiale wideo.