Kryzys? Jaki kryzys! Cudowny come back Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski, jak wyliczyli statystycy, nie strzelał goli przez 191 minut swojego pobytu na boiskach Europy, co dla mediów stało się już pierwszym powodem do bicia na alarm. "Lewy" odpowiedział w znakomity sposób: już w czwartej minucie meczu z Bayerem Leverkusen zdobywając gola aspirującego do miana bramki kolejki.

Bayern Monachium w hicie Bundesligi rozbił Bayer Leverkusen aż 5:1. Zwycięstwo na tym większą wymowę, że odniesione zostało na terenie „Aptekarzy”, których już w czwartej minucie spektakularnie napoczął Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski znalazł drogę do siatki efektownym strzałem z krzyżaka. Po długim dośrodkowaniu, Dayot Upamecano zgrał piłkę w głąb pola karnego, a „Lewy” zrobił to, co potrafi najlepiej.

Ekipa z Leverkusen kompletnie nie radziła sobie z naporem Bawarczyków. Po 30 minutach na tablicy wyników znów zaświeciło się nazwisko Lewandowskiego, który z chirurgiczną precyzją wykończył szybką, zespołową akcję.

Obejrzyj oba gole Roberta Lewandowskiego w meczu z Bayerem Leverkusen:

Dla Polaka było to ósme i dziewiąte trafienie w tym sezonie Bundesligi, które zanotował po serii dwóch meczów ligowych bez gola, przedzielonych dwoma trafieniami w Lidze Mistrzów z Dynamem Kijów.

Bayern przejechał po rywalach jak walec, strzelając kolejne gole w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund. W 30 minucie – Lewandowski, po chwili Mueller i dwukrotnie Gnabry. Jeszcze przed przerwą wynik wskazywał 0:5 dla gości. Robert Lewandowski po nieco ponad godzinie rywalizacji mógł spokojnie opuścić boisko, zbić piątkę z zawodnikami rezerwowymi i regenerować się przed kolejnymi meczami.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem