Król Paryża jest jeden. Kosmiczne statystyki Nadala

Rafael Nadal to niekwestionowany król nawierzchni ziemnych. Wiadomo to od lat, ale Hiszpan nieustannie to udowadnia i potwierdza. Tak jak w niedzielę w Paryżu, gdzie wywalczył swój 13. tytuł French Open. Pod tym względem jest oczywiście absolutnym rekordzistą.

Nie ma drugiego takiego tenisowego miejsca na ziemi, w którym Rafael Nadal czułby się równie dobrze, co na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Po raz kolejny potwierdził to w miniony weekend, kiedy to w finale French Open 2020 pokonał Novaka Djokovicia. Co więcej rozbił Serba 3:0, a w całym turnieju nie stracił ani jednego seta! Jego dominacja w stolicy Francji trwa już z drobnymi przerwami aż 15 lat. We French Open Hiszpan debiutował w 2005 roku. I już w swoim pierwszym występie w tej wielkoszlemowej imprezie sięgnął po tytuł. Tym samym stał się drugim w historii tenisistą, który wygrał Rolanda Garrosa w swoim debiucie – pierwszym był Mats Wilander w 1982 roku. Kolejne sezony to hegemonia Nadala na paryskiej mączce – kiedy zdobywał ten tytuł, to zawsze seriami. I tak triumfował w tej imprezie w latach 2005-2008, 2010-2014 oraz 2017-2020.

W 2017 roku Rafael Nadal został pierwszym w historii tenisistą, który wygrał jeden turniej wielkoszlemowy aż dziesięć razy. W kolejnych latach śrubował swój własny rekord i aktualnie ma na koncie aż 13 zwycięskich finałów Rolanda Garrosa. A kosmiczny jest też bilans jego spotkań na French Open – wygrał 100 meczów, a przegrał… ledwie dwa!

Nadal nie zdobył tytułu tylko w trzech edycjach, w których wystąpił. W 2009 roku odpadł w IV rundzie przegrywając sensacyjnie Robinem Söderlingiem, a w 2015 roku w ćwierćfinale nie dał rady Novakowi Djokoviciowi. To były wspomniane dwie porażki na paryskich kortach. Hiszpan przedwcześnie pożegnał się z turniejem także w 2016 roku, ale wtedy nie przegrał z przeciwnikiem, a z kontuzją – z powodu urazu lewego nadgarstka musiał wycofać się z zawodów.

Dzięki niedzielnej wygranej z Djokoviciem 34-latek dobił do granicy 20 wielkoszlemowych tytułów i tym samym zrównał się z Rogerem Federerem, który także ma ich na koncie 20. – Zawsze miałem największy szacunek do mojego przyjaciela Rafy zarówno do osoby, jak i do mistrza. Przez te wszystkie lata jest moim największym rywalem. Wierzę, że nawzajem popychaliśmy się do tego, żeby stać się lepszymi zawodnikami. To wielki zaszczyt pogratulować mu 20. tytułu wielkoszlemowego. (…) Mam nadzieję, że 20 to tylko następny krok w podróży dla nas obu. Dobra robota, Rafa. Zasłużyłeś na to – gratulował Nadalowi Federer.

Hiszpan aż 65% (13 z 20) tytułów wielkoszlemowych zdobył właśnie na paryskiej mączce! Dla porównania: w US Open triumfował cztery razy, na Wimbledonie dwukrotnie, a w Australian Open tylko raz. Jak widać król Paryża jest tylko jeden.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem