Koszmarne pudło Timo Wernera! Chelsea w bólach ogrywa Rennes

Chelsea FC pokonała Rennes 2:1 w czwartej rundzie spotkań grupowych Ligi Mistrzów. Cieniem na występie The Blues położyło się fatalne pudło, jakie zaliczył snajper „The Blues”.

Chelsea przechodzi przez fazę grupową Champions League suchą stopą, wciąż pozostaje bez porażki, z bilansem bramkowym 9:1. Rewanż z Rennes mógł mieć jednak dla podopiecznych Franka Lamparda dużo spokojniejszy przebieg. Dość powiedzieć, że na sekundy przed końcem na tablicy wyników był jeszcze remis 1:1 i dopiero w doliczonym czasie spotkania mecz na korzyść Anglików rozstrzygnął Oliviera Giroud.

Chelsea prowadziła od 22 minuty, kiedy do siatki trafił Hudson – Odoi. Na uwagę w tej akcji zwraca szczególnie crossowe podanie Masona Mounta, który odebrał piłkę na własnej połowie i doskonale przeniósł ciężar gry na drugą stronę.

Mecz mógł ułożyć się znacznie lepiej dla Chelsea, gdyby lepiej wszedł w niego Timo Werner. Snajper sprowadzony z Lipska już w czwartej minucie gry fatalnie przestrzelił z sześciu metrów.

Po przerwie Werner znalazł drogę do siatki, jednak gol nie został uznany ze względu na pozycję spaloną. Ataki Rennes tymczasem robiły się coraz groźniejsze i w 85 minucie doprowadziły do wyrównania. Głową na 1:1 trafił Serhou Guirassy.

Chelsea wróciła na prowadzenie już w doliczonym czasie. Kolejną szansę zmarnował Timo Werner, jednak na miejscu był Olivier Giroud i zamienił dobitkę na gola.

PSG najmniejszym nakładem sił pokonuje Lipsk. Ciekawie w grupie H!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem